Rada nadzorcza JSW ogłosiła konkurs na stanowisko prezesa spółki

fot: Krystian Krawczyk

Pożyczka w kwocie 1 mld zł pozwoli JSW przejść bezpiecznie przez kryzys wywołany pandemią COVID-19

fot: Krystian Krawczyk

Rada nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej ogłosiła we wtorek, 19 stycznia, konkurs na stanowisko prezesa spółki. Postępowanie kwalifikacyjne ma wyłonić następcę odwołanego dzień wcześniej Włodzimierza Hereźniaka, który kierował spółką przez ostatnie niespełna półtora roku.

Zgłoszenia w konkursie będą przyjmowane do 29 stycznia, a rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami, których aplikacje spełnią wymogi formalne, zaplanowano na 5 lutego w siedzibie firmy w Jastrzębiu-Zdroju. Szczegóły postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa JSW dziesiątej kadencji znajdują się w ogłoszeniu o konkursie zamieszczonym we wtorek na stronie internetowej spółki.

Dotychczasowy prezes JSW Włodzimierz Hereźniak został w poniedziałek, 18 stycznia, odwołany ze stanowiska bez podania przyczyn, w połowie trzyletniej kadencji zarządu.

Nazwisko nowego prezesa JSW będzie znane najwcześniej za kilkanaście dni. Do tego czasu - decyzją rady nadzorczej - firmą kieruje wiceprezes ds. technicznych i operacyjnych Artur Dyczko. W zarządzie jastrzębskiej spółki pozostają także Radosław Załoziński (odpowiedzialny za sprawy ekonomiczne i handel), wiceprezes ds. rozwoju Tomasz Duda oraz wiceprezes ds. pracy i polityki społecznej Artur Wojtków, wybrany na to stanowisko przez załogę.

W poniedziałek kurs akcji JSW na warszawskiej giełdzie wzrósł o 18,83 proc., do poziomu 33,63 zł za akcję. To najwyższa wartość akcji od sierpnia 2019 r.

Jastrzębska Spółka Węglowa specjalizuje się w produkcji węgla koksowego - w ub.r. udział tego typu węgla w całości produkcji wzrósł z 71 proc. do blisko 80 proc. W 2020 r. kopalnie JSW wyprodukowały ok. 14,4 mln t węgla, wobec 14,8 mln ton r wcześniej.

Na ubiegłoroczne wyniki Grupy JSW, która od stycznia do września 2020 r. miała blisko 1,1 mld zł straty, wpłynęło - jak oceniali przedstawiciele spółki, prezentując jej wyniki w trzech kwartałach roku - gwałtowne zahamowanie aktywności gospodarczej w efekcie pandemii, osłabienie popytu i spadek produkcji stali oraz zmniejszenie zapotrzebowania na surowce do jej wytwarzania.

W ciągu dziewięciu miesięcy 2020 r. Grupa JSW odnotowała 1 mld 88,6 mln zł straty netto wobec 704,4 mln zł zysku rok wcześniej. Wartość wskaźnika EBITDA za trzy kwartały (bez zdarzeń jednorazowych) była ujemna i ukształtowała się na poziomie minus 80,5 mln zł. Przychody Grupy JSW ze sprzedaży spadły w trzech kwartałach o 24,5 proc. Spadek przychodów był efektem kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, która spowodowała zmniejszenie popytu na węgiel i koks oraz wpłynęła na spadek cen tych surowców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.