Rada nadzorcza CPK ogłosiła konkurs na prezesa spółki

1505844439 cpksolidarnosc google

fot: maps.google.pl

CPK Solidarność powstanie w ciągu dekady ok. 50 km od Warszawy w gminie Baranów na Mazowszu, w pobliżu autostrady A2

fot: maps.google.pl

Rada nadzorcza spółki Centralny Port Komunikacyjny ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne na prezesa i członka zarządu - poinformowała w piątek spółka. Kandydaci na te stanowiska mogą przesyłać zgłoszenia do 8 kwietnia br.; rozmowy kwalifikacyjne zaplanowano od 11 do 12 kwietnia br.

Ogłoszenie rady nadzorczej CPK o wszczęciu postępowania kwalifikacyjnego na stanowiska: prezesa zarządu i członka zarządu zamieszczono w piątek na stronie spółki. W obu przypadkach termin przyjmowania zgłoszeń upływa 8 kwietnia br. o godz. 12. Kandydaci spełniający wymogi określone w ogłoszeniu zostaną zaproszeni na rozmowy kwalifikacyjne w dniach od 11 do 12 kwietnia w formie telekonferencji.

Rada nadzorcza przewiduje trzy etapy rekrutacji: pierwszy to ogłoszenie o wszczęciu postępowania, przyjmowanie zgłoszeń, weryfikacja pod względem formalnym zgłoszeń kandydatów i kwalifikacja kandydatów do kolejnego etapu; drugi etap to przeprowadzenie rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami wyłonionymi w pierwszym etapie; ostatni etap to wyłonienie najlepszych kandydatów na stanowiska prezesa i członka zarządu spółki.

W trakcie rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami na prezesa spółki - jak podano - będą poruszane m.in. takie zagadnienia, jak: wiedza o zakresie działalności spółki oraz o sektorach, w których ona działa; doświadczenie związane z zarządzaniem i kierowaniem zespołami pracowników; znajomość zasad funkcjonowania spółek handlowych, ze szczególnym uwzględnieniem spółek z udziałem Skarbu Państwa.

19 stycznia br. rada nadzorcza CPK odwołała Mikołaja Wilda z funkcji prezesa spółki i Radosława Kantaka, członka zarządu ds. inwestycji kolejowych. Jednocześnie przewodniczący rady nadzorczej Filip Czernicki został oddelegowany na trzy miesiące do pełnienia funkcji prezesa. W zarządzie pozostał Andrzej Alot, który odpowiada za sprawy finansowe. Na początku lutego rada nadzorcza CPK powołała do zarządu Dariusza Kusia. Jednocześnie pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek powołał do rady nadzorczej Zbigniewa Szafrańskiego.

Spółka Centralny Port Komunikacyjny została powołana do przygotowania i realizacji Programu wieloletniego Centralnego Portu Komunikacyjnego, obejmującego m.in. budowę nowego lotniska centralnego dla Polski oraz inwestycji towarzyszących - m.in. linii kolejowych, dróg ekspresowych i autostrad.

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który ma zintegrować transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. hektarów ma być wybudowany port lotniczy. W skład CPK mają wejść też inwestycje kolejowe: węzeł przy porcie lotniczym i połączenia na terenie kraju, które powinny umożliwić przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz.

CPK jest w 100-proc. własnością Skarbu Państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.