Spółki energetyczne złożyły do URE wnioski taryfowe na sprzedaż energii elektrycznej

fot: Krystian Krawczyk

Jak nieoficjalnie dowiaduje się Rzeczpospolita, propozycje taryf tylko na cenę energii wynoszą między 780 zł a nawet ponad 900 zł za MWh

fot: Krystian Krawczyk

Spółki energetyczne złożyły już wnioski taryfowe na sprzedaż energii elektrycznej do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki - pisze piątkowa, 3 listopada, Rzeczpospolita. Prognozy URE wskazują, że bez mechanizmów osłonowych wartość rachunku za prąd może w 2024 r. wzrosnąć aż o 60-70 proc. - dodano.

Jak informuje Rzeczpospolita, spółki energetyczne złożyły już wnioski taryfowe na sprzedaż energii elektrycznej (najważniejsza składowa rachunku) do prezesa URE. Chodzi o zatwierdzenie cen dla gospodarstw domowych.

Oficjalnie koncerny nie informują o stawkach. Jedynie Polska Grupa Energetyczna przekazała nam, że wnioskowane przez spółki ceny są niższe niż te, które zostały zatwierdzone w bieżącej taryfie na 2023 r. Było to między 1060 a 1130 zł za MWh. Tych cen Polacy nie płacili, bo rząd zamroził je na poziomie z 2022 r. w wysokości 414 zł za MWh. Obowiązują do końca tego roku - czytamy w Rz.

Jak nieoficjalnie dowiaduje się Rzeczpospolita, propozycje taryf tylko na cenę energii wynoszą między 780 zł a nawet ponad 900 zł za MWh.

URE może skorygować stawki do kwoty ok. 800 zł za MWh lub niższej. Takie stawki, jakie proponują spółki, oznaczałyby podwyżki rzędu 90-120 proc. za samą energię. W skali całego rachunku byłyby to wzrosty powyżej 70 proc., na rachunku bowiem widnieje też m.in. koszt dystrybucji (ten może się nie zmienić) czy opłata mocowa (wsparcie elektrowni węglowych) - tłumaczy dziennik.

Według gazety, takie podwyżki i tak będą wymagać interwencji rządu.

Rzeczpospolita powołuje się na ekspertów, którzy proponują stopniowe odmrażanie cen. Zdaniem Aleksandra Śniegockiego, prezesa Instytutu Reform, w ostatnich 12 miesiącach ustępujący rząd wprowadził całą paletę rozwiązań ograniczających wzrost cen energii.

- Aby uniknąć jednorazowego, skokowego ich wzrostu, warto zacząć ograniczać poszczególne mechanizmy pomocowe już w nadchodzącym roku. Priorytetem powinno być zapewnienie większych bodźców do oszczędzania - mówi, cytowany przez Rzeczpospolitą, Aleksander Śniegocki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.