Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Rabowanie węgla - szczyt sezonu

fot: Straż Ochrony Kolei

fot: Straż Ochrony Kolei

W tej profesji nie ma martwego sezonu. Owszem, lepiej gdy w szczytowym okresie jest mroźno i śnieżno - "zamówienia" są wówczas większe. Ale w ostatnich latach aura nie sprzyja nie tylko górnictwu węgla kamiennego, ale i tym, którzy go kradną. Z danych Straży Ochrony Kolei wynika jednoznacznie: z roku na rok maleje liczba napadów na pociągi transportujące węgiel.

Napadów? Czy to właściwe słowo? To przecież kojarzy się z westernami i wymachiwaniem bronią. A jak nazwać inaczej sytuację, w której ktoś rozkłada podkłady kolejowe, betonowe płyty czy nawet manekina skutecznie udającego samobójcę na trasie pociągu z węglem?

W kotka i myszkę
W Komendzie Regionalnej SOK w Katowicach (województwo śląskie jest podzielone na trzy takie komendy) inspektor Andrzej Sierka podkreśla, że choć tzw. usypów ubywa, to skala przestępstw tego rodzaju jest na tyle duża, że wymaga zaangażowania ogromnych sił i środków Straży.
- Taktyka działania złodziei węgla jest prosta. Należy doprowadzić do zatrzymania składu i otwarcia drzwi wagonów. Wówczas na torowisko wysypują się tony węgla. Pociąg, nawet jeśli jest w ruchu, to i tak musi się zatrzymać. Wtedy łatwiej złodziejom otwierać drzwi innych wagonów. Jak już mają usypy, to usiłują wybrać jak najwięcej węgla i zrobić to jak najszybciej, by uciec przed naszymi funkcjonariuszami...

- Jeśli my będziemy szybsi, to chwytamy złodziei. Jeśli oni, to widzimy tylko ich podeszwy. W jednym i drugim przypadku dochodzi do usypu. Jak mamy oskarżyć złodzieja, któremu nie da się udowodnić, że kradnie z pociągów? Takiemu można co najwyżej dać mandat za nielegalne wejście na teren kolejowy. Czy go zapłacą, to już inna sprawa - komentuje inspektor Aleksy Cieślik, rzecznik Komendy.

Trzy łyki statystyki. Rok 2013: 203 usypy węgla. Rok 2014: 180 usypów. Spadek w porównaniu z roku poprzednim, o 12 proc. Styczeń 2015 r.: 21 usypów. Zima przed nami. A przecież swoje statystyki mają komendy rejonowe w Tarnowskich Górach i Częstochowie. Takich komunikatów będzie jeszcze sporo: "Policjanci z Sosnowca zatrzymali 18-letniego mieszkańca tego miasta, który dokonał usypu węgla z wagonów kolejowych. Maszynista pociągu jadącego z Sosnowca do Bydgoszczy zgłosił, że jego skład został zatrzymany przez mężczyzn, którzy rozłączyli przewody hamulcowe. Po zatrzymaniu, sprawcy otworzyli drzwi 14 wagonów, z których wysypali na torowisko około 150 ton węgla. Przybyli na miejsce policjanci zatrzymali jednego ze złodziei w chwili, gdy zeskakiwał z wagonu. Teraz funkcjonariusze poszukują wspólników nastolatka. Za swój czyn może mu grozić do 5 lat więzienia".

Cargo wspiera
W Polsce jest 3 tys. funkcjonariuszy SOK - tyluż samo, ilu ma Żandarmeria Wojskowa. Tylko ona nie ma do ochrony 19 tys. km torów, nad którymi wisi mnóstwo dobra materialnego i po których jeszcze więcej się przemieszcza.

- W stosunku do potrzeb i zadań nasze siły mogłyby być większe - odpowiada komendant Jakub Szczurek, zapytany o to, ilu ma funkcjonariuszy do walki z napadami na pociągi transportujące "paliwa stałe".

Potrzebę wsparcia SOK dostrzegła spółka PKP Cargo, największa z pół setki przewoźników wożących węgiel kamienny. Przewozi codziennie ok. 200 tys. t węgla. Co roku przez rabunki składów węglowych traci grube miliony. A to przecież nie jedyne straty z tego wynikające. Doliczyć trzeba, że pociąg, który stoi, nie pracuje. Węglarek brakuje. Koszty ubezpieczenia wzrastają... Nic dziwnego, że Cargo postanowiło przetestować wsparcie z powietrza.

- Cargo wozi nie tylko węgiel i na trasie kradną nie tylko węgiel - podkreśla komendant Szczurek. Przewoźnik postanowił użyć dronów do obserwacji terenu. Dane z maszyny przekazywane są bezpośrednio do stanowiska kierowania. 25 stycznia testowano taką obserwację. I od razu nakryto kradnących węgiel. Na zdjęciach widać pięciu facetów ładujących węgiel do samochodu osobowego. Usypu nie zrobili. Można powiedzieć: detaliści. SOK nie ma dronów, za to od dwóch lat używa mobilnych centrów monitoringu: kamer, w tym termowizyjnych, szybkoobrotowych, bezprzewodowych itp. Jedno i drugie po to, by walczyć z rabującymi składy węglowe.

Problem rygla
Na razie są grzeczni, tzn. uciekają, gdy zobaczą SOK. W styczniu jeden taki się nie przestraszył i chciał funkcjonariusza potraktować nożem. Bezskutecznie, na szczęście. Może nie będą do SOK strzelać, ale jak kradli, tak kraść będą. Bo są bezrobotni. Bo nie pójdą do roboty za 1200 na rękę, jak od jednego worka węgla mają 20 zł. Bo bida piszczy i oni tylko na swoje potrzeby, żeby było na czym ziemniaki przygrzać i w familoku nie zamarznąć.
- Tak, tak. Zawsze słyszymy takie opowieści, gdy któregoś z nich chwycimy. Owszem, są tacy, którzy kradną, że się tak wyrażę, na własne potrzeby. Ale oni nie wskakują na wagony, by w ruchu otworzyć drzwi i usypać węgla. Ci, co usypują, działają w dobrze zorganizowanych grupach przestępczych. Kiedyś ujęliśmy takiego, co to na własny użytek. Potem w jego piwnicy znaleźliśmy ładnych kilka ton poworkowanego węgla. Czekał na transport do zamawiającego - opowiada inspektor Sierka.

I tak będzie, dopóki sprawnym młodzieńcom otwarcie wagonu zajmie minutę, dwie. A tak jest, skoro podstawowym zabezpieczeniem drzwi wagonu (poza plombami) jest drutowanie lub śrubowanie, to co za problem otworzyć takie wrota? Złodziejom byłoby trudniej rabować, gdyby rygle w drzwiach były spawane. Gdy pociąg jedzie poza Polskę, to spawać zamków nie można, bo coś takiego, wedle przepisów międzynarodowych, jest naruszeniem... konstrukcji wagonu.
Sama jedyna SOK nie jest w stanie uprzykrzyć złodziejom życia. Drony namierzą kradnącego, zrobią mu zdjęcie, ale nie sprawią, że z pociągu trudno będzie wysypać węgiel na torowisko. Im dłużej złodziej męczy się przy zamku, tym bardziej wzrasta szansa, że go można ująć na gorącym uczynku. Niby oczywiste...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.