PŻM: w tym roku 10 nowych statków z chińskich stoczni

W tym roku flotę Polskiej Żeglugi Morskiej zasili 10 statków wyprodukowanych w chińskich stoczniach - powiedział we wtorek PAP rzecznik PŻM Krzysztof Gogol.

90 proc. statków będących własnością największego polskiego armatora stanowią masowce służące m.in. do przewozu węgla i zboża. Do 2015 roku flota PŻM wzbogaci się o 34 masowce. Przedsiębiorstwo podpisało kontrakty na ich budowę ze stoczniami w Chinach oraz Japonii.

- W ubiegłym roku z chińskich stoczni odebraliśmy cztery masowce o nazwach: \"Podlasie\", \"Pomorze\", \"Kaszuby\" i \"Roztocze\". W 2009 roku naszą flotę zasili kolejnych sześć statków z tej serii. Mogą one przewozić 38 tys. ton ładunków - powiedział Gogol.

Również w tym roku PŻM ma odebrać z chińskich stoczni trzy jeziorowce, którymi można przewozić przez największe amerykańskie jeziora ładunki do 30 tys. ton.

- Najczęściej jeziorowcami transportujemy stal na potrzeby amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego - wyjaśnił rzecznik.

- Łączna liczba zakontraktowanych jeziorowców w chińskiej stoczni Mindge wynosi osiem. W kolejnych latach chcemy odebrać ich pięć - dodał.

PŻM zamawia również w chińskich i japońskich stoczniach tzw. panamaksy, czyli największe statki, które mogą przepływać przez Kanał Panamski.

- Mamy zakontraktowanych osiem takich statków o nośności 80 tys. ton oraz 82 tys. ton. W tym roku chińska stocznia New Times Shipyard zamierza oddać PŻM jeden taki statek - powiedział.

Armator zamówił także w chińskich stoczniach osiem mniejszych statków o nośności 16 tys. 900 ton ładunków.

Mimo głębokiego kryzysu na światowym rynku przewozów morskich PŻM bez przeszkód realizuje swój program inwestycyjny.

- Istniejemy od 1951 roku. Mamy bardzo dobre relacje z klientami, z którymi współpracujemy od wielu lat. Zazwyczaj to są duże światowe firmy, jak na przykład jeden z największych amerykańskich domów zbożowych Cargill czy brytyjsko-holenderska firma Corus handlująca stalą - powiedział.

Podkreślił, że PŻM unika szkodliwych instrumentów finansowych, m.in. opcji walutowych.

- Nie stosujemy też opcji +bunkrowych+. Chodzi o zamawianie paliwa po cenie, która według naszych szacunków powinna obowiązywać w przyszłości. Dramatyczny spadek cen paliw spowodował straty u wielu zachodnich armatorów, którzy stosowali te instrumenty - wyjaśnił. - PŻM kupuje paliwo na bieżąco. Dzięki temu nie mamy żadnych strat z tego tytułu - dodał.

PŻM jest największym polskim armatorem oraz jednym z największych w Europie. Przedsiębiorstwo posiada 71 statków o łącznej nośności ponad 2 mln ton, w tym masowce, siarkowce oraz promy.

Zajmuje się przewozem ładunków masowych, w tym fosforytów (m.in. dla zakładów chemicznych w Policach oraz firmy Ciech), węgla, zboża, koksu, stali, minerałów. Armator jest także światowym liderem na niszowym rynku przewozów płynnej siarki.

Gogol poinformował, że przedsiębiorstwo przewozi ładunki głównie pomiędzy portami obu Ameryk i Europy. Port Nowy Orlean w USA jest najczęściej odwiedzany przez armatorów PŻM.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyrzut skał i głazów zabił 19 górników, 49 osób uległo zatruciu

7 września 1976 roku w kopalni Nowa Ruda doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Wypadkom śmiertelnym uległo 19 osób, w tym 18 zmarło na skutek uduszenia w atmosferze dwutlenku węgla, jedna została zasypana rozdrobnionym węglem. Aż 49 górników uległo zatruciu na skutek późnego użycia lub zaniechania użycia aparatów tlenowych. Przypominamy tę pisaną krwią historię.

Zaoszczędzą na energii elektrycznej. Będą kupować ją wspólnie

Podpisano umowę na dostawę energii elektrycznej w 2027 roku dla podmiotów uczestniczących w tyskiej grupie zakupowej.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

Miedź to polska marka. Mamy kopalnie, ale czy będziemy technologicznym liderem?

Polskie zasoby miedzi stanowią około 85 proc. zasobów europejskich. Jesteśmy surowcową potęgą na tle Europy i świata. Jak sprawić, byśmy stali się także technologicznym liderem w świecie, gdzie w najbliższych dekadach miedź będzie odgrywać istotną rolę w zielonej transformacji gospodarki? Zapotrzebowanie na ten surowiec jest i będzie ogromne.