PZGiE: o atomie konkretnie, na temat i bez złudzeń

fot: Krystian Krawczyk

Delegacja NSZZ Solidarność przekazała podpisy pod wnioskiem marszałek Sejmu Ewie Kopacz

fot: Krystian Krawczyk

Kryzys kompetencji w Polsce zdaje się omijać Parlamentarny Zespół Górnictwa i Energii pod przewodnictwem posła Ireneusza Zyski. Przewodniczącemu i wiceprzewodniczącym nie można też odmówić pracowitości, ponieważ obecny tydzień kończą z wynikiem trzech następujących po sobie posiedzeń.

W środę (22 lutego), dzień po niezwykle merytorycznej (choć burzliwej) dyskusji na temat nowego prawa w zakresie jakości paliw i dzień przed spotkaniem poświęconym elektromobilności - oczku w międzyresortowej głowie Ministerstw Rozwoju i Energii, odbyło się w sali im. marszałka Wiesława Chrzanowskiego posiedzenie, którego tematem była energetyka atomowa.

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji Józefa Sobolewskiego, dyrektora Departamentu Energii Jądrowej w ME, który przybliżył działania swojego resortu i jego odpowiedników w poprzednich latach w zakresie programu budowy elektrowni atomowej. Wymienił błędy poprzedników i ograniczenia oraz wyzwania, jakie wiążą się z taką inwestycją, a także przedstawił,jak kształtuje się polityka obecnego rządu w tym zakresie.

Tuż po nim wystąpił prof. Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych, który tłumaczył dlaczego Polska potrzebuje energetyki jądrowej (pakiet zimowy), m.in. zestawiając koszty wytwarzania energii atomowej z tą produkowaną z OZE.

Od tego zagadnienia rozpoczął swoją prezentację trzeci prelegent – prof. Konrad Świrski z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej. W swoim bezkompromisowym stylu, znanym z licznych publikacji w mediach branżowych, prof. Świrski wskazał, że polska motywacja kryjąca się za pomysłami budowy elektrowni atomowej znacząco odbiega od wszystkich trendów światowych, jako że wynika tylko i wyłącznie z próby sprostania wymogom pakietu zimowego, konkretnie limitowi emisji CO2 w wysokości 550g /kWh, któremu sprostać nie są w stanie nawet najnowocześniejsze elektrownie węglowe (700 g/kWh).

„Bizantyjski” zdaniem profesora limit wymusza na Polsce podjęcie konkretnych działań, z których jednym może być właśnie budowa elektrowni jądrowej, jednak prof. Świrski wykazał, że taka inwestycja nie ma szans znalezienia źródeł finansowania z powodu gigantycznych kosztów początkowych. To w opinii profesora pierwszy i wystarczający argument za rezygnacją z takiego przedsięwzięcia, zupełnie jak słynny z anegdoty o cesarzu Napoleonie brak armat w pewnym małym francuskim miasteczku.

Problem ten jednak dodatkowo pogłębia fakt manipulacji cenami wytwarzania prądu poprzez opłaty za emisję CO2, które w prosty sposób mogą sprawić, że najtańsza energia z węgla zostanie wyparta przez pierwotnie droższe źródła, przede wszystkim odnawialne. Tak reglamentowany rynek nie sprzyja podobnym budowom, które być może miałyby szanse na znalezienie inwestora na rynku w 100 procentach konkurencyjnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.