Pyrzowice: zakończyła się budowa nowej płyty postojowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na płycie o powierzchni ponad 110 tys. m kw. zmieści się kilkanaście maszyn

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na lotnisku Katowice w Pyrzowicach zakończyła się budowa nowej płyty postojowej oraz modernizacja dróg kołowania samolotów. Dzięki przedsięwzięciu port będzie mógł przyjąć blisko dwukrotnie więcej maszyn niż obecnie.

Na płycie o powierzchni ponad 110 tys. m kw. zmieści się kilkanaście maszyn. Modernizacja dróg kołowania, do których dobudowano ok. 39 tys m kw. nowych nawierzchni, umożliwi poruszanie się po tej części lotniska szerokokadłubowym samolotom wielkości boeinga 747. Warta 81 mln zł inwestycja trwała od czerwca 2011 r. Wykonawcą była firma Max Boegl.

Jak mówił podczas wtorkowej (25 czerwca) uroczystości na lotnisku prezes zarządzającego nim Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL) Artur Tomasik, nowe powierzchnie lotniskowe wpływają na poprawę bezpieczeństwa funkcjonowania portu, zwiększają jego możliwości operacyjne i "tworzą perspektywę do bycia portem o wysokim poziomie infrastruktury, która może być wykorzystywana praktycznie przez wszystkie statki powietrze latające na świecie".

Na nowej płycie, która zacznie być normalnie użytkowana od lipca, może stacjonować jednocześnie 13 samolotów średniej wielkości, np. 10 maszyn typu airbus A320 i trzy typu boeing 757 lub - zamiennie - siedem airbusów A320 i pięć boeingów 757.

Przed budową nowych powierzchni lotniskowych wykonawca wyburzył starą, powojskową płytę oraz fragmenty dróg kołowania; potem zbudował system odwadniający (30 proc. wartości kontraktu), infrastrukturę teletechniczną oraz energetyczną. Ostatnim etapem prac było ułożenie nowych nawierzchni z betonu cementowego.

Równolegle modernizowano przylegające do nowej płyty drogi kołowania. Wszystkie zostały poszerzone i wyposażone w niezbędną infrastrukturę.

Rozbudowa płyt postojowych i modernizacja dróg kołowania była jednym z dwóch zadań trwającej największej inwestycji w historii lotniska. W dalszym etopie inwestycji zaplanowano budowę nowej drogi startowej. Akt erekcyjny tego przedsięwzięcia wmurowano na początku maja tego roku.

Dotychczasowy pas startowy wymagałby wkrótce modernizacji, co wiązałoby się z zamknięciem lotniska. Nowy pas - równoległy do starego, lecz przesunięty o ok. 200 m na północ - ma być gotowy 30 września 2014 r. Planowany termin oddania do użytku, po procesie certyfikacji, to wiosna 2015 r. Wartość inwestycji to 157 mln zł. Wykonawcą jest firma Budimex SA.

Nowa droga startowa będzie miała 3200 m długości (a więc będzie dłuższa o 400 m od obecnej, z możliwością przedłużenia o kolejne 400 m na zachód) i 45 metrów szerokości. Po obu stronach powstaną pobocza, każde o szerokości 7,5 m. Łącznie z układem głównych dróg kołowania, da to powierzchnię 208,5 tys. m kw.

Cała ta inwestycja jest prowadzone przy wsparciu środków unijnych z Funduszu Spójności, w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Całość jej kosztów to prawie 268 mln zł brutto, przy dofinansowaniu sięgającym prawie połowy tej wartości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.