Pyrzowice: będą lepiej naprowadzać samoloty

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Katowice Airport

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ciągu roku na lotnisku Katowice w Pyrzowicach zacznie działać system ILS kategorii II. Da on możliwość wspomagania lądowań samolotów przy widoczności o połowę słabszej niż obecny ILS kategorii I. Ograniczy to liczbę przekierowań na inne lotniska.

Wartą ok. 6 mln zł inwestycję związaną z ILS-em przeprowadzi Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP). Niektóre jej elementy, związane np. z infrastrukturą lotniskową, weźmie na siebie lotnisko.

Jak przekazał podczas środowej (12 lutego) konferencji prasowej w Pyrzowicach prezes PAŻP Krzysztof Kapis, dzień wcześniej Agencja wybrała wykonawcę systemu ILS (Instrument Landing System) drugiej kategorii dla katowickiego lotniska. Prace - wraz z testami - powinny zakończyć się w ciągu 12 miesięcy.

Pyrzowickie lotnisko już od dawna dysponuje ILS-em umożliwiającym lądowanie przy słabej widoczności. Obecny ILS pierwszej kategorii umożliwia lądowania przy widzialności poziomej wzdłuż drogi startowej 550 m i pionowej (czyli podstawie chmur) 60 m - na tzw. kierunku podstawowym, czyli od strony Siewierza.

Nowy system umożliwi lądowania przy podstawie chmur 30 m i widzialności poziomej 350 m. Choć już teraz lotnisko Katowice ma mało rejsów przekierowanych ze względu na złe warunki, ILS drugiej kategorii powinien prawie je wyeliminować.

Budowa takiego systemu nie wiąże się tylko z oprzyrządowaniem elektronicznym, ale też np. z odpowiednim dodatkowym oświetleniem pasa. W Pyrzowicach powstanie ono wraz z trwającą budową nowej drogi startowej (o długości 3200 m), która ma być gotowa we wrześniu tego roku.

Prezes PAŻP poinformował też w środę, że do końca 2016 r. kontrola lotów w porcie Katowice powinna zostać przejęta przez nową wieżę, która powstanie we wschodniej części lotniska. Jej wyposażenie będzie zgodne z centrum operacyjnym PAŻP w Warszawie. Koszt tej inwestycji wyniesie ok. 16 mln zł, być może będzie ona współfinansowana ze środków unijnych.

Dotychczasowa wieża powstawała w czasie, gdy na lotnisku obecne było jeszcze wojsko. Ze względu na nałożone wówczas ograniczenia, jest m.in. nieco za niska. Po zabudowie nowych, wprowadzanych przez PAŻP systemów, nie wypełniałaby właściwie swojej roli.

Prezes PAŻP wskazał, że po przeprowadzce do nowej wieży, dotychczasowa najprawdopodobniej zostanie przekazana lotnisku. Zarządzające nim Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze wstępnie rozważa umieszczenie tam służb technicznych czy organizacyjnych. Być może stara wieża zostanie przekazana na zasadzie wymiany - w zamian za działkę, na której powstanie nowa.

To nie jedyna inwestycja PAŻP w Katowicach w ostatnich latach. W połowie 2012 r. oddano tam do użytku zainstalowaną kosztem ok. 3 mln zł pomoc nawigacyjną, umożliwiającą podchodzenie samolotów do lądowania także z przeciwnego niż podstawowy kierunku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.