Wzmożone badania w okresie pandemii spowodowały większą wykrywalność chorób zawodowych, w tym pylicy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Po pierwszym półroczu tego roku z pracy pod ziemią w kopalniach węgla kamiennego odeszło 3148 górników

fot: Jarosław Galusek/ARC

Według danych Instytutu Medycyny Pracy, Państwowego Instytutu Badawczego, w latach 2018-2022 w całym górnictwie stwierdzono łącznie 1599 przypadków chorób zawodowych, z czego największy udział miała pylica płuc. Chodzi o 1440 przypadków, czyli ponad 90 proc. wszystkich chorób zawodowych w górnictwie.

W latach 2018-2022 na pylicę płuc zachorowało 1440 osób zatrudnionych w górnictwie. W ub.r. stwierdzono 351 takich przypadków, aż o 102 przypadki (ponad 30 proc.) więcej niż rok wcześniej.

– Pylica jest najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym. W 2022 r., w górnictwie ogółem, 279 przypadków, czyli prawie 80 proc., dotyczyło górnictwa węgla. Branża usługowa wspomagająca górnictwo i wydobywanie wraz z pozostałym górnictwem, znalazła się na drugim miejscu odnotowanych chorób zawodowych. Do grupy tej zalicza się nie tylko działalność firm usługowych wykonujących czynności powierzone w ruchu zakładów górniczych, ale również Spółkę Restrukturyzacji Kopalń – zwraca uwagę Alicja Stefaniak, dyrektor Departamentu Warunków Pracy i Szkolenia w WUG.

W 2022 r. odnotowano 15 przypadków pylicy płuc wśród pracowników kopalń węgla czynnych zawodowo. W 2021 r. odnotowano 13 takich przypadków. Nastąpił za to wyraźny wzrost liczby zachorowań na pylicę, głównie azbestową, stwierdzonych w ostatnich latach u pracowników kopalń wałbrzyskich (120 przypadków w 2022 r.), co w znacznym stopniu wpłynęło na progresję chorób zawodowych w górnictwie – podkreślono w raporcie przygotowanym przez Wyższy Urząd Górniczy.

W 2022 r. w porównaniu z 2021 r. miał miejsce znaczny wzrost zachorowań na pylicę u byłych pracowników czynnych kopalń ze 109 do 147 przypadków. O ile liczba stwierdzonych pylic wśród byłych pracowników, którzy przeszli na emeryturę w kopalniach będących w aktualnych strukturach PGG, JSW, TAURON Wydobycie, była porównywalna: z 49 do 50 przypadków w porównaniu z 2021 r., to już liczba stwierdzonych pylic u pracowników, którzy przeszli na emeryturę w kopalniach byłego KHW i KW, była w 2022 o ponad 60 proc. większa niż rok wcześniej. Chodzi tu o wzrost z 60 do 97 przypadków.

Pylica płuc ujawnia się u byłych pracowników kopalń w większości dopiero po wielu latach od zakończenia kariery zawodowej. Przypadki, w których pylica zostaje wykryta u pracowników kopalń zlikwidowanych w ubiegłym stuleciu, nie są więc odosobnione. W 2022 r. na 340 zarejestrowanych zachorowań na pylicę wśród pracowników kopalń węgla kamiennego, 178 dotyczyło górników kopalń zlikwidowanych lub będących w likwidacji. Wśród przypadków pylic zarejestrowanych w 2022 r., 120 dotyczyło pracowników dwóch kopalń wałbrzyskich: Nowa Ruda i Wałbrzych – które przestały fedrować w latach 90. ubiegłego stulecia. W 94 przypadkach była to pylica azbestowa.

Jest jeszcze jeden domniemany powód, który miał niebagatelny wpływ na ujawnienie pylicy wśród większej liczby emerytów górniczych. Jest nim prawdopodobnie pandemia COVID-19 i związane z nią dolegliwości sercowo-płucne. W okresie 2020-2022 zdecydowanie więcej osób zgłaszało się do lekarzy, w tym na badania kontrolne. Dzięki nim ujawniono większą liczbę chorób zawodowych, w tym rozwijającej się podstępnie pylicy. Lekarze specjaliści z dziedziny medycyny pracy wskazują ponadto, że choroby zawodowe najczęściej dotyczą układu oddechowego, a ich objawy zwykle występują tylko u części osób, gdyż skłonność zapadania na nie, jak i okres rozwoju u poszczególnych osób bywają różne.

Z innych najczęściej diagnozowanych chorób zawodowych w górnictwie wymienić trzeba trwały ubytek słuchu. W latach 2018-2022 w całym polskim górnictwie zdiagnozowano 64 tego rodzaju przypadki, w tym 45 dotyczyło pracowników kopalń węgla kamiennego.

Warto również podkreślić, że wszystkie przypadki pylicy płuc u byłych pracowników kopalń byłego Katowickiego Holdingu Węglowego oraz Kompanii Węglowej, zlikwidowanych lub będących w fazie likwidacji, są ewidencjonowane w Spółce Restrukturyzacji Kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.