Putin zapłaci za rurociąg omijający Polskę
Rosyjski państwowy koncern Transnieft, który ma monopol na rosyjskie rurociągi naftowe, wznowił prace nad budową rury z miejscowości Uniecza nad granicą z Białorusią do naftoportu nad Morzem Bałtyckim w pobliżu Sankt Petersburga. Rurą popłynie 50 do 75 mln ton ropy rocznie - donosi sobotnia \"Gazeta Wyborcza\"
Po zakończeniu inwestycji Rosja będzie mogła ograniczyć tranzyt swojego surowca rurociągiem Przyjaźń przez Białoruś i Polskę do Niemiec i Ukrainy, zwiększając jednocześnie eksport surowca tankowcami przez Bałtyk.
Transnieft uważa, że decyzja o tej inwestycji została już przesądzona - poinformował dziennik \"Kommiersant\", powołując się na prezesa koncernu Nikołaja Tokariewa. Szef Transnieftu powiedział, że w połowie czerwca ministerstwo energetyki skierowało już pod obrady rządu projekt rezolucji zatwierdzającej rozpoczęcie inwestycji we wrześniu 2008 r. i jej zakończenie w 2011 r.
W grę wchodzą gigantyczne pieniądze. Na nową rurę potrzeba ponad 4 mld dol. i dodatkowo 1 mld na rozbudowę połączeń do nowego ropociągu.
Inwestycji patronuje Putin. Zapowiedział ją jeszcze jako prezydent Rosji na początku 2007 r. Wtedy Moskwa po raz pierwszy w historii zakręciła kurek na ropociągu Przyjaźń, aby zmusić Mińsk do płacenia ceł za rosyjską ropę. Bez surowca zostały rafinerie nie tylko na Białorusi, ale także w Polsce, Niemczech wschodnich, Czechach, na Słowacji i Węgrzech.
Pomysł budowy ropociągu omijającego Białoruś i Polskę traktowano jako pogróżkę, która ma dyscyplinować Mińsk. I przez rok projekt pozostawał na papierze. Został reanimowany dwa miesiące temu, gdy Putin zakończył urzędowanie na fotelu prezydenta i został premierem.
Już na jednym z pierwszych posiedzeń jego gabinet zajął się projektem ropociągu i nieznacznie skorygował jego trasę. Nie będzie się kończyć w wielkim terminalu portowym Primorsk nad Bałtykiem, jak pierwotnie zakładano, lecz w nowym terminalu Ust-Ługa.
Na zmianie trasy skorzysta państwowa firma naftowa Zarubieżnieft, która buduje w Ust-Łudze własny terminal do eksportu ropy. Do września zeszłego roku szefem tej firmy był obecny prezes Transnieftu - przypomina \"Kommiersant\".
Z terminalu zamierza korzystać tajemnicza szwajcarska firma Gunvor, która w ostatnich latach przejęła jedną trzecią eksportu rosyjskiej ropy i została jedną z największych firm handlujących tym surowcem na świecie, o obrotach ponad 43 mld dol. w 2007 r. Firma ta specjalizuje się w handlu ropą transportowaną tankowcami.
Niezwykłe sukcesy Gunvoru media w Rosji i na Zachodzie tłumaczą osobistymi związkami głównego akcjonariusza tej spółki Giennadija Timczenki z Putinem.