Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Puszcza Białowieska i porozumienie klimatyczne

Syszko jan ministerstwo srodowiska

fot: Ministerstwo Środowiska

- Nie ulega wątpliwości, że Porozumienie Paryskie jest wielkim sukcesem. Głównym jego celem jest zmniejszenie wzrostu tempa koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze. Trzeba to zrobić jak najszybciej, jak najtaniej i jak najbardziej efektywnie - stwierdza minister środowiska prof. Jan Szyszko

fot: Ministerstwo Środowiska

Decyzja ministra środowiska umożliwiająca większe cięcia Puszczy Białowieskiej i towarzyszący temu spór z ekologami - to jeden z głównych tematów pierwszego roku kierowania resortem przez Jana Szyszkę. Sukcesem było ratyfikowanie przez Polskę globalnego porozumienia klimatycznego ONZ z Paryża.

Spór o sposób ochrony Puszczy Białowieskiej rozgorzał, gdy pod koniec ub. roku leśnicy zaproponowali zmianę dotychczasowego planu urządzenia lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża. W aneksie zaproponowano pięciokrotnie większe pozyskanie drewna, niż zakładał wcześniejszy plan na lata 2012-2021 z limitem ponad 60 tys. m sześc. na 10 lat. Po nowym roku zaproponowano nowy limit, tym razem trzykrotnie większy od pierwotnego, a ewentualna wycinka miała się ograniczać do cięć sanitarnych.

Leśnicy swoją propozycję argumentowali tym, że korniki atakują puszczę, przez nie zamarły setki tysięcy drzew. Podkreślali, że dotychczasowy limit już prawie wykorzystano. Kierownictwo resortu przekonywało z kolei, że błędne decyzje poprzedników (o zmniejszeniu limitów cięć zdecydowano w 2011 r.) doprowadziły do obumarcia drzew o wartości nawet 800 mln zł, zaczęły też zamierać cenne dla UE gatunki zwierząt oraz siedlisk.

Temperaturę sporu podgrzała poselska nowelizacja ustawy o lasach, która umożliwiła ministrowi środowiska zmiany w Państwowej Radzie Ochrony Przyrody. Zdaniem ekologów celem ustawy było m.in. ukaranie członków PROP, którzy nie zgadzali się z argumentacją MŚ mającą uzasadnić większe cięcia. Resort tłumaczył, że poprzedni członkowie PROP nie wywiązywali się ze swoich obowiązków, czyli przygotowywania opinii dotyczących ochrony gatunków dzikiej fauny i flory w ramach CITES.

Ostatecznie pod koniec marca minister Szyszko zaakceptował większy limit cięć dla Nadleśnictwa Białowieża. Umożliwia on pozyskanie w ciągu pozostałych sześciu lat obowiązywania planu - do 2021 r. - maksymalnie do ok. 125 tys. m sześc. drewna.

Ministerstwo zaproponowało też wyznaczenie w puszczy tzw. stref referencyjnych, gdzie zabiegi leśników mają być ograniczone do minimum, a natura pozostawiona samej sobie. Strefy wyznaczono na 1/3 powierzchni nadleśnictw Hajnówka, Browsk i Białowieża. Monitoring tych terenów ma dać też odpowiedź, która metoda ochrony jest skuteczniejsza: czynna czy bierna.

Na decyzję ministra zareagowali ekolodzy. Aktywiści z Greenpeace protestowali na dachu siedziby resortu, a później wraz z sześcioma innymi organizacjami, np. WWF Polska, ClientEarth złożyli skargę do Komisji Europejskiej na działania MŚ ws. puszczy.

W czerwcu Komisja wszczęła postępowanie przeciw Polsce oraz wezwała do powstrzymania się od większych cięć. Puszczę odwiedzili też przedstawiciele Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) współpracującej z UNESCO. Puszcza Białowieska od 2014 r. jest na Liście Światowego Dziedzictwa. Obradujący w lipcu Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO zdecydował o pozostawieniu jej na liście, ale zapowiedział, że wróci do dyskusji w przyszłym roku.

Zgodnie z danymi Lasów Państwowych w puszczy wycięto dotąd kilka tysięcy drzew. Ministerstwo i leśnicy zapewnią, że usuwane są suche drzewa zagrażające bezpieczeństwu, te rosnące wzdłuż dróg czy szlaków turystycznych.

MŚ zobowiązało się też do przygotowania planu zarządzania puszczą jako obiektem światowego dziedzictwa. W połowie października minister powołał taki zespół, a niezbędne dokumenty dla UNESCO mają zostać przygotowane do przyszłorocznej sesji, która odbędzie się w Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.