fot: ARC
W maju śląscy kibice obejrzą w akcji gladiatorów MMA, wśród których gwiazdą będzie Mariusz Pudzianowski
fot: ARC
Zapowiada się szalenie atrakcyjna gala sportów walki w katowickim „Spodku”. 7 maja śląscy kibice obejrzą w akcji gladiatorów MMA, czyli mieszanych sportów walki, wśród których prawdziwą gwiazdą będzie Mariusz Pudzianowski. Najsilniejszy człowiek świata, jak mówi się o „Pudzianie”, po znokautowaniu Marcina Najmana, kolejną walkę stoczy właśnie w Katowicach.
Już teraz imprezą interesuje się spore grono sympatyków sportów walki zatrudnionych w górnictwie. Bilety dla pracowników kopalń mają nabywać związki zawodowe.
- Podczas wcześniejszej gali hala warszawskiego Torwaru pękała w szwach, a chętnych, którzy chcieli kupić bilety było dużo więcej niż miejsc. Zdecydowaliśmy się, że koleją galę chcemy pokazać większej grupie sympatyków tego sportu. Wybraliśmy Katowice, gdzie spodziewamy się kompletu widzów, może nawet 10 tysięcy ludzi – informuje portal nettg.pl Maciej Kawulski jeden z właścicieli Federacji KSW, która organizuje galę w „Spodku”.
Oprócz „Pudziana” gwiazdą imprezy będzie Mamed Khalidov. To urodzony w Groznym Polak, który robi w MMA prawdziwą furorę. W Tokio na prestiżowej gali Sengoku pokonał mistrza świata wagi średniej, Brazylijczyka Jorge Santiago. Z przygotowującym się do kolejnej walki Pudzianowskim nie odważyłby się jednak walczyć.
- Czy wy chcecie mojej śmierci? - reaguje śmiechem Mamed na pytanie o możliwość walki z „Pudzianem". - Zresztą to nie moja waga, ja walczę w kategorii do 83 kilogramów, a Pudzianowski waży aż 140 kilogramów.
Oprócz Polaków w Katowicach bić się będą także gwiazdy MMA z Europy i USA. Między innymi naprzeciw siebie stanie dwóch najlepszych zawodników z turnieju wagi ciężkiej, który odbył się na poprzedniej imprezie w Warszawie. Po jednej stronie barykady mistrz świata zawodów uniwersyteckich w zapasach David Olivia z USA, a po drugiej - posiadacz czarnego pasa w karate, Łotysz Konstantin Głuchow.