Pszów. Kleryk Jurek podczas pracy w kopalni pisał wiersze...

1741343920 ksiazkiszymik

fot: UM Pszów

Spotkanie w Pszowie będzie okazją do promocji „Wierszy zebranych" ks. Szymika

fot: UM Pszów

W pszowskiej bibliotece, która mieści się w budynku byłej kopalni Anna odbędzie się 7 marca o godz. 19 benefis księdza profesora Jerzego Szymika. Ksiądz pochodzi z Pszowa. Niewiele osób wie, że w latach 70. ubiegłego wieku sam pracował na tej kopalni.

Spotkanie będzie okazją do promocji „Wierszy zebranych" księdza Szymika. Wydawnictwo jest zbiorem wszystkich utworów poetyckich autora z lat 1988-2023.

Co ciekawe, w latach 1976–1977, w ramach obowiązkowego wówczas dla kleryków górnośląskich formacyjnego roku pracy fizycznej, ksiądz Jerzy Szymik był pomocnikiem ślusarza w Przedsiębiorstwie Montażowym Urządzeń Górniczych na terenie kopalni Anna. To właśnie tam w 1976 r. podczas pracy w kopalni 23-letni miejscowy kleryk Jurek pisał  pierwsze wiersze.

W ciągu następnych prawie 50 lat, już jako duszpasterz, teolog, profesor, publicysta, ksiądz Jerzy Szymik napisał 12 tomów poezji. W ostatnim roku wszystkie te tomy ukazały się w prawie 1000-stronicowej księdze „Wierszy zebranych". I właśnie to dzieło będzie bohaterem benefisu-promocji, pierwszego wielkiego wydarzenia kulturalnego w nowej siedzibie Biblioteki Publicznej Miasta Pszów. Jak wspomniał ksiądz profesor Jerzy Szymik: „Moje wiersze wracają pod szyb Jan, do naszej Anienki...".

Wydarzeniu będzie towarzyszył recital Kuby Blokesza - pochodzącego z Pszowa artysty, gitarzysty, kompozytora i wokalisty.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.