Pszczyński Rower Miejski – trzeci sezon otwarty

1556267428 pszczynskirowermiejski nextbikepolskasa

fot: Nextbike Polska SA.

W ubiegłym sezonie z Pszczyńskiego Roweru Miejskiego skorzystano niemal 9000 razy. W systemie zarejestrowanych jest 2000 użytkowników, którzy korzystają z rowerów zarówno rekreacyjnie, jak i przy codziennych dojazdach

fot: Nextbike Polska SA.

Już dziś po raz pierwszy w tym roku mieszkańcy Pszczyny i Goczałkowic-Zdroju mogą wypożyczyć rowery miejskie. 26 kwietnia rozpoczyna się trzeci sezon Pszczyńskiego Roweru Miejskiego. W obu gminach dostępnych jest 8 samoobsługowych stacji i 80 rowerów. Pierwsze 30 minut każdego wypożyczenia jest bezpłatne. 

- Zależało nam na tym, aby Pszczyński Rower Miejski uruchomić przed długim weekendem majowym. Z roku na rok obserwujemy coraz większe zainteresowanie wypożyczalnią rowerów. W dalszym ciągu osoby korzystające za pierwsze trzydzieści minut nie będą musiały płacić. Do dyspozycji mieszkańców gminy oddajemy 60 rowerów zlokalizowanych na 6 stacjach – mówi burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol.

Tylko w ubiegłym sezonie z Pszczyńskiego Roweru Miejskiego skorzystano niemal 9000 razy. W systemie zarejestrowanych jest 2000 użytkowników, którzy korzystają z rowerów zarówno rekreacyjnie, jak i przy codziennych dojazdach.

- Przed nami kolejny sezon rowerowy. Na Pszczyńskim Rowerze Miejskim można się swobodnie poruszać zarówno w obrębie Pszczyny i Goczałkowic-Zdroju, jak i między tymi miejscowościami. Program pilotażowy sprzed dwóch lat i ubiegłoroczny sezon pokazały, że z tego środka komunikacji korzystają chętnie zarówno mieszkańcy, jak i turyści – mówi Marek Pogorzelski z Nextbike Polska. 

Rowery można wypożyczać na sześciu stacjach w Pszczynie: rynek, os. Piastów, Ośrodek Sportów Wodnych, Pszczyna – Dworzec PKP, os. Stara Wieś i os. Daszyńskiego. Dwie kolejne stacje – Korona zapory, Stary Dworzec PKP – znajdują się w Goczałkowicach-Zdroju.

Aby wypożyczyć rower, należy zarejestrować się w systemie. Wystarczy na stronie PszczynskiRower.pl  wpisać swoje dane, kliknąć w przesłany mailem link aktywacyjny i zasilić konto kwotą co najmniej 10 zł. Z tych pieniędzy finansowane będą ewentualne opłaty za wypożyczenia. To zarazem minimalny stan konta umożliwiający wypożyczenie roweru.

Pierwsze 30 minut każdego wypożyczenia jest zawsze bezpłatne. Przejażdżka nieprzekraczająca godziny kosztuje 1 zł, druga godzina - 2 zł, trzecia – 3 zł, a każda następna godzina wypożyczenia to 4 zł.

Wypożyczenie roweru jest bardzo proste. Wystarczy mieć aktywne konto w systemie i postępować zgodnie z instrukcjami na terminalu – wpisać swój numer telefonu, kod PIN i numer roweru. Można też skorzystać z aplikacji Nextbike na telefony komórkowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.