PSPA: Zaproponowana nowelizacja ustawy o elektromobilności nie spowoduje wzrostu sprzedaży e-aut

1601269808 elektrykiladowarka1

fot: Newseria

SuperBattery to nowe ogniwo opracowane przez inżynierów, które ma mieć żywotność rzędu setek tysięcy cykli ładowania i 15-sekundowy czas ładowania

fot: Newseria

Zmiany zaproponowane w projekcie nowelizacji ustawy o elektromobilności nie doprowadzą do dynamicznego wzrostu liczby aut elektrycznych na polskich drogach - oceniło Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych. PSPA wskazało m.in. na nielogiczne zapisy o Strefach Czystego Transportu.

PSPA podało, że dzień po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw rozporządzenia ws. E-Taryfy, udostępniono projekt ustawy o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw. "Według branży, dynamiczny rozwój rynku samochodów elektrycznych wymaga bardziej ambitnych regulacji, odpowiadających trendom gospodarczym i legislacyjnym w Europie. Tymczasem projekt nowelizacji w obecnym kształcie nie modyfikuje ram prawnych polskiego rynku elektromobilności na tyle, żeby doprowadzić do istotnego wzrostu liczby samochodów elektrycznych na polskich drogach" - czytamy.

Jak przypomniał dyrektor zarządzający PSPA Maciej Mazur, na początku listopada br. w Polsce zarejestrowanych było 8,6 tys. pojazdów w pełni elektrycznych, a stacji ładowania funkcjonowało 1,3 tys. - Jesteśmy w tyle Europy - zaznaczył.

Wskazał, że zgodnie ze strategią Zielonego Ładu, Unia Europejska, z trzeciego największego emitenta gazów cieplarnianych na świecie, ma w 2050 r. stać się pierwszym kontynentem neutralnym klimatycznie. - Osiągnięcie tego celu wymaga podjęcia zdecydowanych działań w sektorze transportu. Dynamiczny rozwój rynku EV może wpłynąć na redukcję przez Polskę emisji w obszarze non-ETS natomiast proponowane regulacje nie idą jednak w tym kierunku - stwierdził.

Dodał, że w tygodniu, w którym rząd Wielkiej Brytanii potwierdził wprowadzenie od 2030 r. zakazu sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi, Polska zaproponowała Strefy Czystego Transportu, w których będą mogły się poruszać auta z silnikami spalinowymi, co wypacza sens ich tworzenia.

Według PSPA, o ile krokiem w dobrym kierunku jest wprowadzenie możliwości ustanowienia strefy przez każdą gminę (znika kryterium liczebności) i likwidacja ograniczenia ich powierzchni do terenu śródmiejskiej zabudowy, o tyle pozostałe zmiany są całkowitym wypaczeniem idei strefy czystego transportu.

Jak wskazała kierownik projektu "Biała Księga Elektromobilności" Joanna Makola, ustawowe prawo wjazdu do strefy dla pojazdów napędzanych LPG sprawi, że strefa "czystą" będzie tylko z nazwy.

- Podobnie "progresywność", tak jak została rozpisana w projekcie, która uzależnia prawo wjazdu w określonych latach od spełnienia przez pojazd norm emisji EURO - poczynając od EURO 4 w latach 2021-2025 - jest de facto regresywnością, czyli uwstecznieniem działań podejmowanych w Polsce na rzecz redukcji emisji - wyjaśniła.

Dodała, że wyznaczona dopiero na 2030 r., czyli za prawie dekadę data wejścia w życie obowiązku tworzenia stref przez miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, sprawia, że wypadamy ze swoimi planami blado na tle Europy.

Według PSPA na plus w projekcie nowelizacji Ustawy o elektromobilności należy ocenić wprowadzenie przejrzystej procedury instalacji ładowarki w dużych wspólnotach mieszkaniowych, z możliwością odmowy ograniczoną do ściśle określonych przypadków oraz zaliczenie zgody na instalację punktu ładowania o mocy mniejszej lub równej 7,4 kW do czynności zwykłego zarządu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.