PSEW: gminy nie stracą na zmianach podatków od wiatraków

fot: Maciej Dorosiński

W opartym na prawach majątkowych (certyfikatach) systemie wsparcia dla OZE, wytwórca energii w źródle odnawialnym, oprócz sprzedaży energii otrzymuje za każdą MWh certyfikat, który jest prawem majątkowym i może być sprzedany

fot: Maciej Dorosiński

Ujednolicenie podatków od wiatraków wprowadzone nowelizacją ustawy o OZE nie spowodują strat finansowych dla gmin. Kompromis między samorządami a inwestorami pogodzi interesy obu stron - przekonuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

Wśród zmian wprowadzonych lipcową nowelizacją ustawy o OZE, jedną z najbardziej oczekiwanych była zmiana przepisów dotyczących sposobu opodatkowania wiatraków podatkiem od nieruchomości. Poprzednie rozwiązania pozwalały bowiem na obłożenie tym podatkiem zarówno części budowlanej, jak i technicznej wiatraka. Były jednak na tyle niejasne, że gminy w różny sposób interpretowały prawo i w rezultacie w niektórych gminach podatek był wyższy, a w innych niższy. W rządowem projekcie nowelizacji postanowiono przepisy ujednolicić i to z datą wsteczną, od 1 stycznia 2018 r. Teraz podatkiem jest obłożona tylko część budowlana wiatraka.

W opinii prezesa PSEW Janusza Gajowieckiego doprecyzowanie przepisów było "po prostu niezbędne".

- Utrzymanie poprzedniego stanu niepewności co do przedmiotu opodatkowania spowodowałoby wieloletnie spory inwestorów z gminami, co w konsekwencji oznaczałoby bankructwo większości farm wiatrowych w kraju. Potwierdzają to pierwsze instalacje, które niestety już musiały zgłosić upadłość nie wytrzymując takiego obciążenia - powiedział.

Jeszcze w trakcie parlamentarnych prac nad projektem ustawy, pojawiały się wątpliwości co do wstecznego terminu obowiązywania przepisów. W Senacie pojawił się wniosek mniejszości, by zmiany weszły w życie od stycznia przyszłego roku. Senacka mniejszość argumentowała, że samorządy obawiają się, iż zmiana może spowodować ogromne problemy finansowe w trakcie roku budżetowego, zwłaszcza dla małych wiejskich gmin, na terenie których znajdują się turbiny wiatrowe. Pojawiło się zagrożenie, że gminy uzyskujące dochody z podatku od nieruchomości będą musiały zwrócić podatnikom (operatorom wiatraków) tegoroczny podatek wraz z odsetkami.

Wiceminister energii Krzysztof Tobiszowski przekonywał wtedy, że podczas bardzo szerokich konsultacji społecznych projektu nowelizacji, przeprowadzonych z około setką organizacji i instytucji, nie było wielu uwag do proponowanych zapisów. Jego zdaniem gminy mogą porozumieć się z operatorami wiatraków ws. rozłożenia zobowiązań.

Jednak - jak twierdzi PSEW, po wejściu w życie ustawy pojawiły się informacje, że są gminy, które będą próbować obalić wsteczną moc przepisów podatkowych przed Trybunałem Konstytucyjnym. Argumentem ma być to, że tracą zaplanowane dochody z wyższego podatku od nieruchomości, a nawet będą musiały zwracać nadpłatę z pierwszego okresu 2018 r.

Jednak organizacja jest przekonana, że przy odpowiednim podejściu inwestorów i samorządów zmiana przepisów nie musi prowadzić do zwracania przez gminę podatku. Stowarzyszenie wskazuje, że tegoroczna nadpłata, powstała na skutek zapłacenia gminie przez pierwsze miesiące bieżącego roku rat uwzględniających opodatkowanie części technicznych elektrowni, może zostać przeksięgowana na poczet kolejnych rat podatku za obecny rok, a nawet przyszłych zobowiązań podatkowych inwestora z tytułu podatku od nieruchomości w kolejnych latach. W ten sposób gmina nie musi poszukiwać środków na zwrot podatku inwestorom.

PSEW już w czerwcu apelowało do inwestorów, by właśnie takie rozwiązanie proponowali samorządom w imię dobrej i długofalowej współpracy, przynoszącej korzyści obydwu stronom. Gminy bowiem, uzyskujące wielomilionowy podatek każdego roku od momentu pojawienia się farmy wiatrowej na ich terenie, mogły te środki przeznaczyć na rozwój gminy i zaspokajanie potrzeb ich mieszkańców.

- Naszym zdaniem, otwarta na kompromis postawa w tej kwestii jest jasnym potwierdzeniem społecznej odpowiedzialności branży energetyki wiatrowej i jej gotowości do działania na rzecz zrównoważonego rozwoju kraju - zapewnia PSEW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

To się dzieje! Zredukowali zatrudnienie o około jedną czwartą. Zwolniono głównie górników

O 504 osoby zmniejszyło się zatrudnienie w Grupie ZE PAK w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - poinformowała spółka w prezentacji dot. wyników za pierwsze półrocze. Redukcja zatrudnienia to efekt transformacji spółki; od maja ZE PAK zaprzestał ciągłej produkcji energii elektrycznej. Największa redukcja zatrudnienia - 457 osób - objęła wchodzące w skład grupy spółki zajmujące się wydobyciem i transportem węgla brunatnego: PAK KWB Konin i PAK Górnictwo.