Przywłaszczenie urobku z hałd na terenie byłej kopalni wapieni dewońskich we wsi Jaworznia w gminie Piekoszów

fot: Tomasz Rzeczycki

Hałdy kopalniane, jeśli znajdują się na terenie rezerwatu, również podlegają ochronie

fot: Tomasz Rzeczycki

Kielecka prokuratura bada sprawę przywłaszczenia urobku z hałd, znajdujących się na terenie byłej kopalni wapieni dewońskich we wsi Jaworznia w gminie Piekoszów. Zarzuty dotyczą także nielegalnego porzucenia odpadów. Nieczynny od 1972 r. kamieniołomie w podkieleckiej Jaworzni objęty jest ochroną rezerwatową i obowiązuje tam zakaz wstępu.

- Odnośnie do pozyskiwania materiału z terenu rezerwatu przyrody tutejszy urząd otrzymał zgłoszenie w lipcu 2018 r. dotyczące pozyskiwania materiału ziemnego z hałd jak również drogi przebiegającej przez rezerwat oraz nielegalnego składowania odpadów w rezerwacie. Przedmiotowa sprawa została zgłoszona do prokuratury, wystąpiono również do wójta gminy Piekoszów z prośbą o uprzątnięcie odpadów. Prokuratura umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy. Analogiczna sytuacja odnośnie do  zgłoszeń naruszenia zakazów obowiązujących w rezerwacie przyrody miała miejsce w ubiegłym roku, jak również w bieżącym. Sprawa ponownie została przekazana do prokuratury. Postępowanie w sprawie trwa. Nie jest obecnie znana odpowiedź na pytanie, kto i w jakim celu pozyskuje materiał z rezerwatu przyrody Chelosiowa Jama - informuje Jarosław Pajdak, zastępca Regionalnego Konserwatora Przyrody w Kielcach.

Rezerwat Chelosiowa Jama znajduje się przy drodze wojewódzkiej nr 761, łączącej Kielce z Piekoszowem. Była kopalnia leży u podnóża góry Bełnia (362 m n.p.m.), wchodzącej w skład Pasma Zgórskiego Gór Świętokrzyskich. Rezerwat utworzono w 1997 r., liczy on obecnie ponad 24 hektary. W dawnym kamieniołomie ujawniony został najdłuższy w okolicy system jaskiniowy.

Zgodnie z obowiązującym prawem, pozyskiwanie urobku, w tym materiału skalnego z terenu rezerwatu przyrody, jest niedozwolone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania rutynowych prac podziemnych.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.

Z przodka na lokomotywę, czyli Akademia Maszynistów PKP Intercity czeka na byłych górników

Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach.