Przywileje emerytalne zlikwidować, a nie OFE...

1344918344 balcerowicz leszek for

fot: FOR

Podstawowym problemem w Polsce wciąż jest wysokie bezrobocie - podkreśla Leszek Balcerowicz

fot: FOR

Prof. Leszek Balcerowicz uważa, że likwidacja OFE i oparcie emerytur tylko o ZUS zaszkodziłoby systemowi emerytalnemu i całej gospodarce. Opowiada się za likwidacją przywilejów emerytalnych w tym m.in. górników, mundurowych i rolników. Jego zdaniem szkodzą one gospodarce.

Jego zdaniem otwarte fundusze emerytalne przyczyniły się do sukcesu naszego rynku kapitałowego, bo zgromadzone w nich oszczędności pracują.

- Tu nie chodzi o OFE jako instytucje, tu chodzi o oszczędności Polaków. Przypominam, że w ZUS ze względu na jego naturę, nie ma żadnych oszczędności, bo to co wchodzi, zaraz wychodzi w postaci wypłat emerytur. Jest wiele badań, które pokazują, że lepiej mieć zdywersyfikowany system emerytalny niż taki tylko, który sprowadza się do rozwiązań ZUS-owskich - uważa prof. Leszek Balcerowicz, przewodniczący Rady Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Jak podkreśla, dzięki temu, że oszczędności zgromadzone w OFE pracują, przyczyniły się do sukcesu naszego rynku kapitałowego, czyli pośrednio do sukcesu polskiej gospodarki. Dlatego likwidacja funduszy nie jest dobrym wyjściem, a priorytetem powinna raczej stać się reforma systemu.

- W obliczu różnych napięć budżetowych władza albo będzie próbowała robić skok na oszczędności Polaków, co będzie złe dla rozwoju, albo zrobi więcej reform, które dla rozwoju są bardzo potrzebne. Trzeba więc nacisnąć na władzę, żeby dokonała właściwego wyboru z punktu widzenia naszej przyszłości gospodarczej - podkreśla profesor Balcerowicz.

Jego zdaniem właściwym krokiem byłoby rozliczenie się z przywilejami poszczególnych grup zawodowych, m.in. górników, rolników czy służb mundurowych.

- Najwyższy czas, żeby ta milcząca większość przestała być milczącą większością i powiedziała dosyć, ale nie tylko rządowi, ale tym grupom uprzywilejowanym, które bronią swoich przywilejów.

Balcerowicz tłumaczy, że te przywileje - dotyczące emerytur, ale też zasiłków chorobowych - w obecnym kształcie powodują straty dla gospodarki.

- Nie może być świętych krów. Są takie grupy, które dostają 100 proc. płacy w zasiłku, czyli nic nie tracą chorując i przez to mniej pracują. Jest cała masa przywilejów do usunięcia. Owe przywileje są, po pierwsze, niesprawiedliwe, po drugie, pochłaniają pieniądze, które pochodzą od innych ludzi. Przyczyniają się do wysokich podatków i do wzrostu długu publicznego - wymienia przewodniczący Rady Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Sugeruje również, że należałoby rozliczyć się z KRUS i traktować rolników tak samo jak przedsiębiorców.

- Trzeba uznać, że ci, co utrzymują się głównie z rolnictwa tzn., że mają dostatecznie duże gospodarstwo, są przedsiębiorcami. I dobrze, że mamy przedsiębiorców rolnych. Oni powinni być traktowani jak inni obywatele. Jestem przekonany, że wielu rolników przedsiębiorców jest gotowych się na to zgodzić - dodaje.

Wielu ekonomistów uważa, że likwidacja OFE to realny scenariusz. Choć rząd oficjalnie nie ogłosił takich planów, ze strony państwa nie ma też wyraźnych deklaracji, że OFE będą dalej funkcjonować. Resort pracy kończy właśnie prace nad przeglądem prawa dotyczącego systemu emerytalnego. Ma on stanowić przesłankę do oceny OFE i pokazywać skutki zmian systemu emerytalnego w Polsce, począwszy od 1999 r. Wpływ na jego treść ma również Ministerstwo Finansów. Według zapowiedzi raport o OFE ma być gotowy w połowie czerwca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Certyfikacja Single-Pair Ethernet w sieciach przemysłowych - wymagania, pomiary i weryfikacja infrastruktury

Jak światłowodowe systemy monitoringu wspierają bezpieczeństwo infrastruktury w górnictwie i energetyce?

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

JSW: Około 157 tys. ton węgla mniej w 2026 roku. Otamowano ścianę w Kopalni Zofiówka

W związku ze wzrostem stężenia tlenku węgla otamowano jedną ze ścian w Kopalni Zofiówka. Utratę wolumenu produkcyjnego oszacowano na ok. 157 tys. ton węgla w 2026 r. - poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa w piątek. Zarząd JSW podjął uchwałę o "wystąpieniu siły wyższej" i w raporcie poinformował kontrahentów o jej konsekwencjach.

PGE inwestuje w Krakowie. Powstaje nowoczesne źródło ciepła z udziałem polskich firm

PGE Energia Ciepła z Grupy PGE rozpoczęła budowę gazowego źródła kogeneracyjnego w Elektrociepłowni Kraków, uroczyście wmurowując kamień węgielny. Uruchomienie pierwszego etapu inwestycji w 2028 roku pozwoli zmniejszyć zużycie węgla w krakowskim zakładzie o około 28 proc., co oznacza ograniczenie spalania o 200 tys. ton rocznie. Projekt o wartości 886 mln zł realizuje konsorcjum polskich firm Unibep i SBB Energy, a ponad 60 proc. tej kwoty trafi bezpośrednio do krajowych wykonawców.