Przywieziono kolejne trumny z ofiarami katastrofy

Czb bochenek krystyna ARC

fot: ARC

Krystyna Bochenek, wicemarszałek Senatu RP (1953-2010)

fot: ARC

Samolot z ciałami ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem o godzinie 16.28 wylądował na warszawskim Okęciu. Na pokładzie znajdowały się trumny 34 osób, wśród, których były ciała pochodzących ze Śląska wicemarszałek Senatu Krystyny Bochenek oraz posła Platformy Obywatelskiej Grzegorza Dolniaka.

 

Po ceremonii powitalnej trumny w uroczystym kondukcie zostaną przewiezione do hali na warszawskim Torwarze.

 

Dziś do kraju, o godzinie 12.30, dotarło także ciało Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta RP na Uchodźstwie. Jego trumna została przewieziona do Belwederu, gdzie wystawiono ją na widok publiczny. 
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.