Przyszłość ruchów Bielszowice i Halemba. Co ustalono po spotkaniu?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ruch Bielszowice

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W siedzibie Polskiej Grupy Górniczej odbyło się w piątek, 6 czerwca, spotkanie zarządu spółki, dyrekcji kopalni Ruda oraz przedstawicieli związków zawodowych działających w tym zakładzie. Jak poinformowała PGG dyskutowano o planach dotyczących przyszłości ruchu Bielszowice i Halemba kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej.

W spotkaniu, którego tematem był m. in. plan utworzenia kopalni jednoruchowej przez połączenie Halemby z Bielszowicami, wziął udział cały zarząd PGG na czele z prezesem Łukaszem Deją.

Podkreślono rolę nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która pozwoli podjąć działania związane m.in. z Programem Dobrowolnych Odejść (jednorazowe odprawy pieniężne, urlopy pomostowe).

Podczas spotkania zarząd PGG podtrzymał stanowisko, deklarowane od wielu miesięcy, dotyczące planu połączenia ruchów wydobywczych i utworzenia jednoruchowej kopalni Ruda. Prezes Łukasz Deja podkreślił także otwartość na dialog ze stroną społeczną. W planach są kolejne spotkania ze stroną społeczną.

Przypomnijmy. Zgodnie z umową społeczną ruch Bielszowice oraz ruch Halemba kopalni Ruda miały zostać połączone w jeden ruch w 2023 r. Jednak z powodu dużego wzrostu popytu na węgiel po wybuchu wojny w Ukrainie termin ten został wydłużony do 2025 r. Zarząd spółki uchwalił w maju 2023 r. aktualizacje programu operacyjnego kopalni Ruda, w którym przedłużono o dwa lata funkcjonowanie samodzielnego ruchu Bielszowice. Zaproponowano, aby ruchy połączono w połowie 2025 r., a wydobycie w Bielszowicach przedłużono o dodatkowe miesiące, czyli do połowy 2026 r.

Już w ubiegłym roku zarząd górniczej spółki informował, że 1 lipca 2025 r. nastąpiłoby wydzielenie z ruchu Bielszowice tzw. oznaczonej części zakładu górniczego i przekazanie jej do likwidacji. Chodzi o dwa peryferyjne szyby w rejonie Pawłów Górny. W lipcu 2026 r. rozpocząłby się II etap przekształceń. Z kopalni Ruda wydzielono by i przekazano formalnie do likwidacji Partię Centralną ruchu Bielszowice.

Z planów przedstawionych jesienią ubiegłego roku przez zarząd PGG wynika, że w pierwszym etapie zmian, w ciągu sześciu miesięcy do końca 2025 r. stan zatrudnienia w kopalni Ruda obniżyłby się z 5004 do 4385 osób (odpowiednio z 2721 do 2603 w ruchu Halemba oraz z 2283 do 1782 w ruchu Bielszowice). Na koniec lipca 2026 r. w jednoruchowej kopalni Ruda pracowałoby ok. 2880 osób.

Od czterech miesięcy działa Punkt Konsultacji Pracowniczej KWK Ruda. Pracownicy kopalń Halemba i Bielszowice uzyskują w nim informacje dotyczące spraw związanych z procesem restrukturyzacji KWK Ruda w latach 2025-2026. 

Również w piątek, 6 czerwca, odbyło się spotkanie zarządu PGG z dyrekcją KWK ROW i przedstawicielami związków zawodowych działających na terenie zakładu. Tematem spotkania były m.in.: bieżąca sytuacja w kopalniach ROW – Chwałowice, Jankowice, Marcel i Rydułtowy, regulamin wynagradzania pracowników.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.