Przyszłość polskiego górnictwa wg Admiral Markets

fot: Jarosław Galusek/ARC

W projekcie założono realizację scenariusza, według którego stopniowo maleć będzie dominacja węgla, nastąpi umiarkowany wzrost znaczenia gazu, zwiększenie udziału OZE do co najmniej 10 proc. w transporcie i 15 proc. w bilansie energii pierwotnej oraz ok. 15-proc. wkład energetyki jądrowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Najbliższe lata nie przyniosą powrotu hossy na światowym rynku surowców - przewidują analitycy Admiral Markets. Tanie pozostać mają m.in. ropa i węgiel. To zaś oznacza, że polskie kopalnie będą wydobywać węgiel drożej, niż będą go w stanie sprzedać. Czeka je więc albo restrukturyzacja, albo upadłość.

Baryłka ropy Brent potaniała w ciągu roku o niemal 45 proc., a amerykańskiej Crude - o ponad połowę. W marcu 2014 roku, gdy konflikt rosyjsko-ukraiński dopiero się rozpoczynał, kosztowała ponad 100 dolarów, dziś - ok. 50. Tonę węgla kamiennego ARA, czyli oferowanego w portach Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia, jeszcze latem wyceniano na ponad 80 dolarów, a dziś na ponad 60.

- Obserwując sytuację na rynku surowcowym, można dostrzec, że hossa dawno się skończyła i że jesteśmy w okresie dekoniunktury. Cykl wzrostowy jest już za nami i w najbliższych latach - nie jest wykluczone, że nawet w dekadzie - ceny większości surowców, w tym surowców energetycznych, pozostaną niskie albo będą dalej jeszcze spadać - uważa Marcin Kiepas, dyrektor działu analiz Admiral Markets.\

Wojna na Wschodzie to tylko jedna z przyczyn obserwowanego spadku cen. Drugą jest nadprodukcja surowców.

- Przy wysokich cenach surowców zostały poczynione duże inwestycje, które powodują, że podaż surowców, w tym surowców energetycznych, jak ropa czy węgiel, jest większa, niż zapotrzebowanie na nie - ocenia Marcin Kiepas. - To w sposób automatyczny powoduje spadek cen. Innym elementem mającym negatywny wpływ jest spowolnienie wzrostu gospodarczego głównie na rynkach emerging markets, a także np. rynku europejskim, gdzie mamy do czynienia ze stagnacją.

Na niskie ceny surowców ma też wpływ umacnianie się kursu dolara, w którym większość transakcji jest rozliczana. W ocenie analityków obserwowany ostatnio wzrost wartości amerykańskiej waluty jest zjawiskiem trwałym i tendencja ta nie powinna się zmienić przez kilka najbliższych lat. Po spadkach w zeszłym roku na rynku oczekuje się teraz stabilizacji cen surowców.

- Istnieje duże ryzyko dla takich prognoz - zwraca uwagę dyrektor działu analiz Admiral Markets. - Czynnikiem, który będzie wpływał na ceny, chociażby ceny węgla, jest sytuacja gospodarcza w Chinach. Nie mamy na tę chwilę odpowiedzi na pytanie, jak mocne będzie spowolnienie wzrostu gospodarczego w Państwie Środka, a przede wszystkim, czy przypadkiem Chiny nie dążą w kierunku twardego lądowania. To miałoby wręcz druzgocący wpływ na ceny ropy i węgla.

Według prognoz chińskiego rządu wzrost gospodarczy w 2015 roku ma wyhamować do 7 proc. Nawet jeżeli nie dojdzie do większego spowolnienia w chińskiej gospodarce, to eksperci Banku Światowego prognozują, że w latach 2015-2019 ceny węgla energetycznego będą kształtowały się na poziomie od 60 do 70 dol. za tonę. Później, do roku 2025, zgodnie z ich oczekiwaniami notowania węgla nieznacznie podskoczą i będą kształtowały się na poziomie od 70 do 80 dol. za tonę.

- Te prognozy sugerują, że koszty wydobycia w Polsce w większości kopalń będą wyższe niż ceny rynkowe, można więc postawić tezę, że bez głębokiej restrukturyzacji kopalń większość z nich nie ma racji bytu ekonomicznego i musi upaść - podkreśla Marcin Kiepas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.

Szał na zielone instalacje w USA. Efekt Trumpa?

W Stanach Zjednoczonych trwa prawdziwy wyścig o czystą energię. Jak wynika z najnowszego raportu BloombergNEF, USA są na dobrej drodze, by w tym roku – a następnie w 2027 r. – zainstalować rekordową ilość odnawialnych źródeł energii. Prognoza zakłada aż 89 gigawatów nowych mocy w tym roku, z przekroczeniem tego poziomu w przyszłym.

Czy po zakończeniu działalności kopalń odnotowano kolejne zapadliska w Olkuszu i Bolesławiu?

W trzecim kwartale 2026 roku nie odnotowano żadnego nowego zapadliska w rejonach byłych kopalń Olkusz-Pomorzany, Bolesław i Olkusz – wynika z kwartalnego komunikatu zespołu ds. byłej eksploatacji zawałowej ZGH Bolesław. Służby ujawniły natomiast jedną deformację nieciągłą w Lasach Państwowych, która powstała prawdopodobnie na przełomie 2023 i 2024 roku.

Jak poprawić bezpieczeństwo w kopalniach? Dotyczyła tego narada WUG i PIP

Przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy i Wyższego Urzędu Górniczego rozmawiali o bezpieczeństwie pracy w zakładach górniczych.