Górnictwo: W Strasburgu odbędzie się głosowanie w sprawie rozporządzenia metanowego

1567153779 sciana jsw dawid lach

fot: Dawid Lach/JSW

Do końca roku w kopalniach JSW ma pracować 27 ścian

fot: Dawid Lach/JSW

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu we wtorek, 9 maja, odbędzie się głosowanie, które będzie miało istotny wpływ na funkcjonowanie polskiego górnictwa. Będzie ono dotyczyć rozporządzenia metanowego. Jego zapisy muszą zostać zatwierdzone na sesji plenarnej, a następnie podlegać będą uzgodnieniom trójstronnym między PE, Radą i Komisją Europejską.

Regulacje dotyczące emisji metanu te w swoim pierwotnym kształcie w szybkim tempie doprowadziłyby do likwidacji polskich kopalń węgla kamiennego. Ostatecznie udało się jednak wypracować kompromis. O zmiany zapisów zabiegali m.in. przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, europarlamentarzyści, przedstawiciele strony społecznej oraz menedżerowie spółek węglowych. Ostatecznie udało się doprowadzić do wprowadzenie poprawek w rozporządzeniu.

Rozporządzenie dotyczy redukcji emisji metanu w sektorze energii – m.in. przy wydobyciu gazu ziemnego, jego transporcie, składowaniu oraz użyciu przemysłowym. Dla Polski szczególnie ważna jest część poświęcona emisjom metanu z kopalń - większość polskich emisji metanu związana jest bowiem z wydobyciem węgla kamiennego.

W poniedziałek, 8 maja, a więc dzień przed głosowaniem, w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat rozporządzenia. Dyskusja trwała blisko 50 minut. Głos w czasie niej zabrali m.in. europejska komisarz ds. energii Kadri Simson oraz europosłowie, m.in. Izabela Kloc, Jadwiga Wiśniewska, Marek Balt, Jerzy Buzek oraz Beata Mazurek.

Przypomnijmy, że 26 kwietnia europosłowie z komisji Przemysłu (ITRE) i Środowiska (ENVI) przyjęli sprawozdanie dotyczące tych regulacji. Tym samym poparli jego zapisy, które pozwalają na funkcjonowanie polskich kopalń. Za było 114 posłów. Ponadto 15 było przeciw, a trzech się wstrzymało. Wprowadzenie poprawek wsparło 5 z 7 grup w Parlamencie Europejskim: EPP, S&D, Renew, Greens/EFA, ECR. Ponadto w czwartek, 4 maja, Dariusz Trzcionka, przewodniczący PZZ Kadra, Dariusz Potyrała, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Dominik Kolorz, przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności spotkali się w Krakowie z przedstawicielami frakcji Socjalistów i Demokratów (S&D) w Parlamencie Europejskim. Eurodeputowani zapowiedzieli przedstawicielom strony społecznej, że zagłosują za rozporządzeniem w wersji wypracowanej przez komisje.

Wypracowany kompromis zakłada dopuszczalne poziomy emisji metanu w wysokości 5 t na 1000 t wydobywanego węgla od 2027 r. i 3 t metanu na 1000 t wydobywanego węgla od roku 2031. Emisje te mają być liczone na poziomie operatora kopalni, co pozwoli spółkom posiadającym więcej kopalni uśrednić emisje.

W tych założeniach rozwiązanie przyjęte w PE jest podobne do stanowiska przygotowanego przez przedstawicieli rządów UE w Radzie UE. Zakłada ono także dodatkowy element w postaci zamiany kar za emisję metanu na opłaty i możliwości wykorzystania płaconych przez kopalnię opłat za nadmiarowe emisje metanu na inwestycje w wychwyt metanu w kopalniach. Mechanizm ten będzie zachęcał do koniecznych inwestycji i tym samym będzie miał wpływ na ograniczanie zmian klimatycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.