Przyszłość Imielina Północ pod znakiem zapytania
fot: Jarosław Galusek/ARC
W latach 80-tych ubiegłego wieku tylko na Górnym Śląsku wstrząsów wysokoenergetycznych odnotowywano ponad trzy tysiące w skali roku, w ostatnich latach zdarza się ich ok. 700
fot: Jarosław Galusek/ARC
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska kolejny raz przedłużył postępowanie dotyczące wydobycia węgla ze złoża Imielin Północ. Tak jak w poprzednim przypadku zwłoka została uzasadniona „skomplikowanym charakterem sprawy”. Nowy termin rozpatrzenia sprawy został wyznaczony na 14 lutego 2020 r.
Przypomnijmy, że 21 sierpnia br. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach, na wniosek Polskiej Grupy Górniczej, nadała rygor natychmiastowej wykonalności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn.: „Wydobywanie węgla kamiennego ze złoża Imielin Północ”. Mieszkańcy odwołali się jednak od tej decyzji. W tym przypadku odwołanie musi rozpatrzyć Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie. Jak poinformował Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w piśmie z 6 grudnia, sprawa nie może być rozpatrzona w ustawowym terminie z uwagi na „skomplikowany charakter”. Nowy termin został wyznaczony na 14 lutego. Z tego samego powodu postępowanie zostało już przesunięte w październiku br.
Decyzja środowiskowa to jeden z kluczowych etapów w procesie wydania koncesji wydobywczej. Plany wydobycia węgla ze złoża Imielin Północ spotkały się jednak ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców i samorządowców. Ludzie boją się, że szkody górnicze zniszczą ich domy, drogi i lokalną infrastrukturę.
Projekt budowy nowej kopalni, która docelowo ma być trzecim ruchem zakładu Piast-Ziemowit, obejmuje również rozbudowę istniejących ruchów. Nowa kopalnia ma wydobywać węgiel ze złoża Imielin Północ (zasoby to 70 mln t), a cały projekt zakłada również udostępnienie złóż Ziemowit Głęboki (140 mln t) oraz Piast Głęboki (90 mln t). Razem nakłady na realizację projektu mają wynieść 6 mld zł. Wydobycie ze złoża Imielin Północ ma się rozpocząć w 2025 r., a na budowę nowej kopalni PGG zamierza przeznaczyć ok. 1,1 mld zł.
Od inwestycji zależy przyszłość kopalni Piast-Ziemowit, która zatrudnia 7,5 tys. osób.
- Z każdym rokiem złoża kopalni ulegają stopniowemu sczerpywaniu. Gdybyśmy nie udostępnili złoża Imielin Północ, to w 2025 r. doszłoby do znacznego ograniczenia wydobycia ruchu Ziemowit. Dzięki nowym zasobom kopalnia będzie mogła utrzymać dobowy poziom wydobycia wynoszący ok. 30 tys. t węgla, a w drugiej połowie lat 30., po udostępnieniu kolejnych złóż Ziemowit Głęboki i Piast Głęboki, nawet zwiększyć jego poziom. Jeśli chodzi o Imielin Północ, jest to złoże bardzo perspektywiczne, charakteryzujące się dobrymi warunkami geologicznymi, a zarazem brakiem zagrożeń naturalnych, np. takich jak zagrożenie metanowe – argumentował na łamach Górniczej Marek Maruszczyk, przewodniczący Zespołu ds. budowy kopalni Imielin Północ oraz rozbudowy kopalni Piast-Ziemowit.