Przyspiesza siłownia atomowa w Kaliningradzie

Zakład ma wystartować w 2014 r., o rok szybciej, niż planowano. Trwa ustalanie lokalizacji. Od Polski zakład będzie dzielić ok. 60 km.

W kwietniu umowę o budowę elektrowni podpisała rządowa korporacja Rosatom i władze obwodu kaliningradzkiego. Pierwszy blok miał rozpocząć pracę w 2015 r. Teraz strony ogłosiły, że ruszy o rok wcześniej - napisała \"Rzeczpospolita\" w środę.

Trwają prace przy wyborze lokalizacji elektrowni. Jak ustaliła „Rz”, pod uwagę brane są dwa miejsca: rejon poleski w środkowej części obwodu, ok. 50 km od granicy z Polską, i krasnoznamienski – nad rzeką Szeszupe (dopływ Niemna) – 10 km od granicy z Litwą i ok. 60 km od Polski.

Bardziej prawdopodobny jest drugi wariant, bo elektrownia ma nie tylko zabezpieczyć w prąd obwód kaliningradzki, ale i oferować energię na sprzedaż, przede wszystkim Litwie i Polsce. – Zakładam, że ze względu na bezpieczeństwo energetyczne i plany rozwoju gospodarczego Polsce i Litwie będzie łatwiej i taniej kupować brakującą im energię od elektrowni w Kaliningradzie. Litwa musi przecież wyłączyć swoją elektrownię jądrową w Ignalinie do końca 2009 r., a Polska dotąd nie postawiła żadnej takiej elektrowni – argumentuje w rozmowie z „Rz” Władimir Worobiow z Rosyjskiego Centrum Naukowego Instytut Kurczatowa w Moskwie.

Profesor Jerzy Niewodniczański, prezes Państwowej Agencji Atomistyki, powiedział „Rz”, że agencja dostała z Rosatomu pismo w sprawie kaliningradzkiej elektrowni. – To są wstępne informacje o inwestycji. Aby wyrazić o niej opinię, zwróciliśmy się do Rosjan o szczegółowe dane, przede wszystkim o studium oddziaływania na środowisko. Zgodnie z międzynarodowymi przepisami nasza opinia musi być dla tej inwestycji pozytywna, by budowa mogła ruszyć – mówi prezes PAA.

Polskę otacza wianuszek 12 elektrowni. Najbliższa w czeskich Dukowanach leży 122 km od naszych granic. Kaliningradzka siłownia stałaby o połowę bliżej. Ma kosztować 130 mld rubli (5 mld dol.). Sergiej Kirilenko, szef Rosatomu, zapewnił publicznie, że projekt został uzgodniony z Komisją Europejską, a przy budowie zostaną zachowane najsurowsze normy bezpieczeństwa. Rosjanie chcą dopuścić do budowy inwestorów z Unii. Oferują im 49 proc. akcji przyszłej elektrowni - podała \"Rz\".

– Wspólna inwestycja to nie jest zły pomysł, bo wtedy można mieć wpływ na ten obiekt. Moglibyśmy też kupować prąd z tej elektrowni, bo już ok. 2016 r. w Polsce będzie deficyt energii. A własnej elektrowni do tego czasu nie wybudujemy – uważa profesor Niewodniczański.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.