Przyrost zaległości przedsiębiorstw wyhamował

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z obowiązującym prawem, obudowa każdego szybu górniczego powinna zostać poddana kontroli stanu technicznego co najmniej raz na 5 lat

fot: Maciej Dorosiński

Przyrost zaległości przedsiębiorstw w maju i czerwcu nieco wyhamował - wynika z najnowszego raportu BIG InfoMonitor. Wskazano, że poprawa jakości rozliczeń B2B to efekt m.in. wprowadzenia Tarczy Antykryzysowej i wakacji kredytowych.

Z danych BIG InfoMonitora wynika, że w II kw. nieopłacone w terminie zobowiązania wobec firm i banków wzrosły o 899 mln zł, czyli o 2,7 proc. - podobnie jak w I kw., kiedy lockdown dopiero się zaczynał.

Zaznaczono jednak, że sytuacja jest mocno zróżnicowana i podczas gdy w niektórych branżach widać zmianę na lepsze, w innych wartość nieopłaconych faktur wobec dostawców i opóźnianych o 30 dni rat kredytów wzrosła o prawie połowę. Na koniec czerwca - jak czytamy - przeterminowane zobowiązania pozakredytowe i kredytowe firm widoczne w BIG InfoMonitor oraz w BIK przekroczyły 34 mld zł.

Największy udział w opóźniających płatności wobec dostawców i banków mają: handel - 7,98 mld zł (23 proc.), przemysł - 5,86 mld zł (17 proc.), budownictwo - 5,2 mld zł (15 proc.) i transport - 2,16 mld zł (6,3 proc.). "Udział firm niepłacących na czas faktur i kredytów wynosi 5,9 proc., czyli tyle, ile na koniec zeszłego roku. Kłopoty z płatnościami dotyczą co 17. firmy w gospodarce" - napisano.

Przyrost zaległości wyhamował natomiast w działach takich jak kultura i rekreacja oraz usługi administrowania i działalności wspierającej, handlu oraz budownictwie. Rósł natomiast w transporcie i przemyśle.

Jeżeli chodzi o sumę zaległości, to obniżyła się ona w II kwartale w czterech sektorach: górnictwie, wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i gorącą wodę, w obsłudze rynku nieruchomości oraz w zakwaterowaniu i gastronomii. Zaznaczono jednak, że na poprawę w tym ostatnim sektorze złożyły się wyłącznie hotele, pensjonaty i noclegi, bo w restauracjach i wszelkiego rodzaju punktach gastronomicznych zaległości rosły cały czas.

- Mimo trudnej sytuacji spowodowanej przez pandemię, II kwartał nie przyniósł lawiny opóźnionych płatności wobec kontrahentów i banków, jak zapowiadało się to w kwietniu. Pomoc państwa i wakacje kredytowe pozwalające odroczyć spłatę rat niebagatelnej kwoty ponad 23 mld zł, ograniczyły tempo wzrostu zaległości i utrzymały je na poziomie podobnym do tego sprzed kryzysu. Do tego, paradoksalnie, koronawirus poprawił stan wzajemnych rozliczeń firm. Obecnie zarówno wystawcy faktur jak i ich odbiorcy przywiązują większą wagę do terminowych rozliczeń niż przed koronakryzysem - komentuje sytuację prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Badania przeprowadzone w lipcu przez Keralla Research dla BIG InfoMonitor pokazują, że po gwałtownym spadku odsetka firm skarżących się na min. 60-dniowe opóźnienia płatności od odbiorców towarów i usług w II kw. (z 50 do 35 proc.), w III kw. znów ich nieznacznie ubyło. "O kłopotach z ponad dwumiesięcznymi opóźnieniami w spływie należności od partnerów biznesowych w ciągu ostatnich 6 miesięcy mówi aktualnie 33 proc. spośród badanych mikro, małych i średnich firm" - napisano.

- Niestety, wiele firm cały czas jest częściowo zamrożonych m.in. kina, teatry, które mogą sprzedać bilet na co drugie miejsce, organizatorzy koncertów, targów, miejsca rozrywki, restauracje czy branża weselna wciąż podlegają administracyjnym ograniczeniom wpływającym na skalę prowadzenia działalności - twierdzi Grzelczak. Zauważa też, że do narzuconych restrykcji dochodzą też obawy części potencjalnych klientów o ewentualne zarażenie się oraz większa skłonność do ograniczania wydatków, a to zmniejsza popyt i przekłada się na rentowność biznesu.

- Nowa normalność dla wielu przedsiębiorstw jest bardzo trudna. Cały czas towarzyszy jej pytanie, jak długo uda się wytrwać przy obniżonych obrotach. Ryzyko prowadzenia działalności jest wysokie i niestety nie mieści się w dotychczasowych doświadczeniach wyniesionych z wcześniejszych kryzysów, dlatego bardzo pozytywnie oceniam fakt, że przedsiębiorcy zaczęli ostrożniej dobierać partnerów biznesowych i chętniej sprawdzają ich wiarygodność finansową m.in. w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor. Tym bardziej, że wyczerpuje się pomoc z tarcz antykryzysowych, a wakacje kredytowe też nie są bezterminowe - mówi Grzelczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.