Przyroda: ochrona ponad granicami

1346904715 zolw blotny

fot: istotyzywe.pl

W Poleskim Parku Narodowym, który będzie stanowił część rezerwatu, prowadzi się czynną ochronę żółwia błotnego(...)po hodowli, do środowiska wypuszczono dotąd ponad 2,5 tys. małych żółwików

fot: istotyzywe.pl

Drugi w Europie, trzeci na świecie: trójstronny Transgraniczny Rezerwat Biosfery - Polesie Zachodnie - w którego skład wchodzą rezerwaty z Polski, Białorusi i Ukrainy, otrzymał w środę 5 września od dyrektor generalnej Unesco, Iriny Bokovej oficjalny certyfikat - informuje Ministerstwo Środowiska.

- Teraz ochrona unikalnej przyrody Polesia ponad granicami jest wzmocniona i zagwarantowana marką Unesco - podkreśla Janusz Zaleski, podsekretarz stanu z Ministerstwa Środowiska.

Region Polesia Zachodniego tworząc trójstronny Transgraniczny Rezerwat Biosfery dołącza do rezerwatu Karpat Wschodnich (Słowacja, Polska, Ukraina). Polesie przecięte jest granicami państwowymi: jego zachodnia część należy do Polski, północno-wschodnia do Białorusi, a południowo-wschodnia do Ukrainy.

- Transgraniczny Rezerwat Biosfery Polesie Zachodnie połączy trzy cenne kompleksy przyrodnicze rezerwatów biosfery: Polesie Zachodnie (Rzeczpospolita Polska), Pribużskoje Polesie (Republika Białorusi) i Szacki (Ukraina). Dzięki nowej formie współpracy wzrośnie międzynarodowe znaczenie tego obszaru, ułatwione będzie prowadzenie wspólnych projektów ekologicznych i pozyskiwanie pieniędzy na projekty - zapewnia biuro prasowe resortu środowiska.

Wszystkie państwa, na których znajduje się rezerwat, zobowiązane są zachowania odpowiedniego poziomu jego ochrony prawnej.

Polesie Zachodnie położone jest po obu stronach Bugu i w dorzeczu górnej Prypeci i po polskiej stronie zajmuje prawie 5 tys. km2. Cały Rezerwat ma powierzchnię 140 tys. ha, której główną część stanowi Poleski Park Narodowy - obszar wodno-błotny o międzynarodowym znaczeniu.

- Obfituje w niespotykane gdzie indziej krajobrazy, co związane jest m.in. z faktem, że nakładają się tu na siebie trzy strefy biogeograficzne (borealna, kontynentalna i atlantycka). Ze względu na niezwykłe warunki wodne w regionie, także jego przyroda jest unikalna. Jego znaczna różnorodność biologiczna w skali kontynentu oznacza wyjątkową mozaikę roślin, zwierząt i krajobrazu. Charakterystycznym elementem środowiska geograficznego Polesia Zachodniego są torfowiska i bezodpływowe naturalne jeziora - napisano w komunikacie ministerstwa.

Od 1998 roku w Poleskim Parku Narodowym, który będzie stanowił część rezerwatu, prowadzi się czynną ochronę żółwia błotnego. Jej efektem jest zlokalizowanie 510 złóż jaj, z których po hodowli w ośrodku, do środowiska wypuszczono dotąd ponad 2,5 tys. małych żółwików.

- Na styku trzech państw musimy wzmocnić współpracę i wspólnie, ponad granicami i administracyjnymi podziałami pracować dla utrzymania unikalnej w skali Europy przyrody. Nie tylko chronione gatunki, jak żółw błotny, ale i torfowiska składają się na specyfikę przyrodniczą Polesia. Ponad 10 lat pracowaliśmy nad osiągnięciem tego porozumienia i jestem pewien, że marka certyfikatu UNESCO pozwoli nam skutecznie chronić przyrodę rezerwatu, a jednocześnie zachęcić turystów do odwiedzania tego regionu - mówił podsumowując wręczenie certyfikatu Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w MŚ.

Utworzenie Transgranicznego Rezerwatu Biosfery Polesie Zachodnie było możliwe na mocy porozumienia podpisanego 28 października 2011 w Kijowie przez ministrów Polski, Białorusi i Ukrainy.

Podczas spotkania w Warszawie, Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, zaproponował, aby pierwsze spotkanie komitetu zarządzającego rezerwatem odbyło się jeszcze przed końcem roku w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.