Przyroda: miejskie pszczoły dają dużo miodu wysokiej jakości

fot: Krystian Krawczyk

Miód to efekt reakcji: C12H22O11 + H2O → C6H12O6 + C6H12O6

fot: Krystian Krawczyk

Na dachach sześciokondygnacyjnego hotelu oraz 11- piętrowych budynków banku i biurowca w centrum Warszawy od kilku lat w 10 ulach hodowane są pszczoły.

- Dają dużo miodu wysokiej jakości - powiedział PAP autor i opiekun przedsięwzięcia Marek Barzyk.

Barzyk pochodzi z wielopokoleniowej rodziny pszczelarzy z Krościenka Wyżnego k. Krosna na Podkarpaciu. W 2012 r. na dachu warszawskiego hotelu zbudował pierwszą tego typu pasiekę w Polsce.

- Hodowane tam pszczoły dają wyjątkowo dużo miodu. Rekord padł w 2014 r., kiedy z jednego ula zebrano blisko 100 kg. Przypomnę, że średnia krajowa wynosi nieco ponad 15 kg, a w pasiekach wyspecjalizowanych otrzymujemy 30-35 kg miodu - zaznaczył pszczelarz.

Jego zdaniem, wysoka wydajność wynika ze "sporej bazy pożytkowej dla pszczół".

- Mają w pobliżu liczące 70 hektarów Łazienki, ogród botaniczny, kilka parków i ogródków działkowych - wymienił.

Miejskie pszczoły wytwarzają m.in. wielokwiatowy miód wiosenny, akacjowy, lipowy, czy miody późnoletnie. Niedługo po zainstalowaniu pierwszych uli przeprowadzono badania miodu. Zwrócono w nich m.in. uwagę na jego jakość i zawartość w nim tzw. metali ciężkich.

- Wyniki okazały się zaskakujące. Miód jest bardzo dobrej jakości, a zawartość metali znikoma; mniejsza niż z pasiek na niektórych terenach rolnych - podkreślił Barzyk.

Pszczelarz chciał też sprawdzić różnicę w zachowaniu pszczół żyjących w ulach na różnych kondygnacjach.

- Okazało się, że nie ma dla nich znaczenia, czy ich ule są na dachu sześcio-, czy 11-piętrowego budynku - zauważył.

Jednak według Barzyka, pszczoły miejskie trzeba systematycznie monitorować, a ich hodowlą powinni zajmować się doświadczeni pszczelarze. Do życia w ulach na terenie miast zaleca też łagodniejsze odmiany pszczół.

- Sytuacja w środowisku miejskim jest trochę inna niż środowisku naturalnym. Trzeba ten proces mocniej kontrolować, żeby pszczoły nie stwarzały zagrożenia - powiedział.

Barzyk z hodowlą pszczół poza terenami ich tradycyjnego przebywania eksperymentuje od kilkunastu lat.

- Pierwszą tego typu pasiekę zbudowałem w 2002 r. obok drukarni w Krośnie. Istnieje do dzisiaj i niewielu z okolicznych mieszkańców wie o jej istnieniu - zauważył.

Hodowla pszczół w miastach pojawiła się w krajach Europy Zachodniej, m.in. w Paryżu, Berlinie. W Polsce poza Warszawą pszczoły hoduje się m.in. Poznaniu, na Śląsku i w Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.