Kolej: Remont linii Pszczyna - Żory finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy

fot: Krystian Krawczyk

Na linii nr 148 między Pszczyną i Rybnikiem obowiązują obecnie ograniczenia prędkości do 50-60 km/h, lokalnie do 30-40 km/h z powodu złego stanu podtorza lub nierówności pionowych na czynnych szkodach górniczych

fot: Krystian Krawczyk

Remont linii kolejowej nr 148 Pszczyna - Żory przygotowuje zarządca kolejowej infrastruktury, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Przedsięwzięcie ma być finansowane środkami Krajowego Planu Odbudowy.

Jednotorowe połączenie Pszczyna - Żory jest wykorzystywane m.in. w regionalnym ruchu pasażerskim, kursują nim np. pociągi Kolei Śląskich relacji Bielsko-Biała - Rybnik.

Jak wynika ze specyfikacji przetargowej na platformie zakupowej PKP PLK, prace (zamawiane w trybie projektuj i buduj) obejmą ok. 20 km linii nr 148 oraz krótki odcinek linii nr 159 w Żorach. Zakładana jest m.in. wymiana nawierzchni torowej na nową, wymiana 14 rozjazdów, wymiana sieci trakcyjnej, budowa nowych obiektów inżynieryjnych i wymiana przejazdów kolejowo-drogowych.

Przetarg ten ruszył wiosną ub. roku, jednak ze względu na zakładane finansowanie prac ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, jego rozstrzygnięcie przeciągało się. Spośród jedenastu ofert wybrano złożoną przez Budimex za 317,9 mln zł brutto. Całość realizacji zamówienia jest przewidziana w ciągu trzech lat i trzech miesięcy.

Zgodnie z opisem w programie funkcjonalno-użytkowym zamówienia linia nr 148 Pszczyna - Rybnik na odcinku Pszczyna - Żory jest linią normalnotorową, pierwszorzędną, jednotorową, zelektryfikowaną. Na odcinku objętym opracowaniem jest linią znaczenia państwowego. Należy do sieci kompleksowej TEN-T. Prędkość konstrukcyjna to 120 km/h. Na odcinku objętym zamówieniem odbywa się po niej ruch pasażerski (pociągi regionalne i międzyregionalne) oraz towarowy.

Nawierzchnia kolejowa na zdecydowanej większości odcinka Pszczyna - Żory pochodzi z 1974 r., a sieć trakcyjna z 1982 r. Znajduje się tam 27 obiektów inżynieryjnych, w tym 6 mostów kolejowych i 21 przepustów kolejowych. Obiekty te powstały w większości w latach 30. ub. wieku, w okresie budowy linii. Linię przecina 17 przejazdów kolejowo-drogowych. Ruch pasażerski obsługiwany jest na stacji Suszec i czterech przystankach: Pszczyna Czarków, Radostowice, Suszec Kopalnia i Suszec Rudziczka.

Na linii nr 148 między Pszczyną i Rybnikiem obowiązują obecnie ograniczenia prędkości do 50-60 km/h, lokalnie do 30-40 km/h (z powodu złego stanu podtorza lub nierówności pionowych na czynnych szkodach górniczych). Dopuszczalna długość pociągów towarowych to 600 m (aktualny standard to 750 m).

Zamawiane prace mają doprowadzić m.in. do osiągnięcia prędkości maksymalnej 120 km/h dla pociągów osobowych i 100 km/h dla towarowych (dopuszczalne są ograniczenia ze względu na geometrię toru), przy zachowaniu dopuszczalnych nacisków na oś - 221 kN. Przebudowa powinna umożliwić kursowanie pociągów o długości 750 m; nowe perony powinny mieć wysokość 76 cm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.