Chwałowice: w tym miejscu nie powinni stać ludzie
fot: Jarosław Galusek/ARC
W kopalniach nigdy za dużo przypominania o konieczności zachowania ostrożności podczas pracy
fot: Jarosław Galusek/ARC
Znane są już pierwsze wnioski inspektorów badających przyczyny wypadku śmiertelnego w rybnickiej kopalni Chwałowice.
Okoliczności i przyczyny tego wypadku ustala Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku przy współudziale WUG. Pierwsze wnioski inspektorów dotyczą braku koordynacji robót i właściwego nad nimi dozoru przez przełożonych oraz przebywanie górników w miejscu, w którym nie powinno być ludzi podczas uruchamiania maszyn.
2 sierpnia br. w należącej do Kompanii Węglowej Chwałowice śmierć poniósł 41-letni kombajnista. Został dociśnięty otwieraną osłoną do nadstawki przenośnika ścianowego. Do wypadku doszło podczas prac związanych z naprawą układu sterowania sekcji obudowy zmechanizowanej w ścianie pokładu 404/9 na poziomie 700 metrów. Poszkodowany górnik kombajnista doznał wielu razów, w tym rdzenia kręgowego, narządów jamy brzusznej i płuc. Lekarz stwierdził zgon o godz. 14.
To już drugi śmiertelny wypadek w tym tygodniu w Kompanii Węglowej SA. W kopalniach węgla kamiennego życie straciło w bieżącym roku 14 osób. We wszystkich zakładach górniczych w 2012 r. zginęło 18 pracowników.