Chwałowice: w tym miejscu nie powinni stać ludzie

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalniach nigdy za dużo przypominania o konieczności zachowania ostrożności podczas pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Znane są już pierwsze wnioski inspektorów badających przyczyny wypadku śmiertelnego w rybnickiej kopalni Chwałowice.

Okoliczności i przyczyny tego wypadku ustala Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku przy współudziale WUG. Pierwsze wnioski inspektorów dotyczą braku koordynacji robót i właściwego nad nimi dozoru przez przełożonych oraz przebywanie górników w miejscu, w którym nie powinno być ludzi podczas uruchamiania maszyn.

2 sierpnia br. w należącej do Kompanii Węglowej Chwałowice śmierć poniósł 41-letni kombajnista. Został dociśnięty otwieraną osłoną do nadstawki przenośnika ścianowego. Do wypadku doszło podczas prac związanych z naprawą układu sterowania sekcji obudowy zmechanizowanej w ścianie pokładu 404/9 na poziomie 700 metrów. Poszkodowany górnik kombajnista doznał wielu razów, w tym rdzenia kręgowego, narządów jamy brzusznej i płuc. Lekarz stwierdził zgon o godz. 14.

To już drugi śmiertelny wypadek w tym tygodniu w Kompanii Węglowej SA. W kopalniach węgla kamiennego życie straciło w bieżącym roku 14 osób. We wszystkich zakładach górniczych w 2012 r. zginęło 18 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.