URE: W 2022 r. do sieci trafiło o 109 proc. więcej energii z mikroinstalacji niż rok wcześniej

fot: Materiały prasowe

Panele polikrystaliczne cieszą się największą popularnością wśród polskich inwestorów, a to z uwagi na nasze położenie geograficzne

fot: Materiały prasowe

W 2022 r. mikroinstalacje wprowadziły do sieci dystrybucyjnych prawie 5,8 TWh energii, tj. o 109 proc. więcej niż w 2021 r. - poinformował Urząd Regulacji Energetyki (URE) w opublikowanym w poniedziałek, 20 marca, raporcie.

Z danych URE wynika, że w roku 2021 do sieci trafiło ponad 2,7 TWh energii z mikroinstalacji.

Jak poinformował Urząd, na koniec 2022 r. do sieci elektroenergetycznych przyłączonych było ponad 1,2 mln mikroinstalacji, których łączna moc zainstalowana wyniosła ponad 9,3 GW, przy czym 99 proc. z nich to instalacje fotowoltaiczne.

Z raportu wynika, że w całkowitej liczbie mikroinstalacji dominują te użytkowane przez prosumentów. Jednocześnie instalacje prosumenckie obejmują 96 proc. ogółu mocy zainstalowanej w mikroinstalacjach.

- Dane prezentowane w naszym najnowszym raporcie jednoznacznie wskazują, że generacja energii w zielonych mikroźródłach od kilku lat przyrasta w ogromnym tempie. Znaczenie tego rodzaju rozproszonych źródeł wytwórczych w naszym kraju będzie coraz większe, szczególnie w kontekście transformacji energetycznej i budowy nowej architektury rynku energii, w której pożądane jest wytwarzanie i zużywanie energii na poziomie lokalnym. Jednak wprowadzenie takiej mocy mikroinstalacji do systemu elektroenergetycznego wymaga pilnego dostosowania infrastruktury sieciowej - powiedział, cytowany w komunikacie, prezes URE Rafał Gawin.

W raporcie wskazano, że w 2019 r. moc zainstalowana mikroinstalacji OZE przekroczyła 1 GW. Od tego czasu, tj. w ciągu ostatnich czterech lat, moc zainstalowana wzrosła dziewięciokrotnie, do 9,3 GW.

Mikroinstalacje to kategoria obejmująca najmniejsze instalacje OZE. Zgodnie z definicją ustawową to instalacje odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 50 kW, przyłączone do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV albo o mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu nie większej niż 150 kW, w której łączna moc zainstalowana elektryczna jest nie większa niż 50 kW.

URE przypomina, że mikro i małe instalacje OZE korzystają z preferencji związanych z ułatwieniem formalności (m.in. łatwiejsze przyłączenie do sieci, brak konieczności uzyskania koncesji, wystarczy tylko wpis do odpowiedniego rejestru wytwórców w małej instalacji; zwolnienie małych instalacji z kosztów bilansowania handlowego) czy specjalnych mechanizmów wsparcia przy sprzedaży energii (wyznaczony na danym terenie sprzedawca - tzw. sprzedawca zobowiązany - obowiązany jest odkupić od takiego wytwórcy energię).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.