Przybywa stacji Lotosu

Lotos stacja lotos pl

fot: lotos.pl

Stacja paliwowa Lotosu

fot: lotos.pl

Po czterech miesiącach tego roku sieć stacji Lotos powiększyła się o 10 nowych obiektów. Są to stacje własne i partnerskie. Do końca 2009 roku Lotos planuje rozbudować swoją sieć o kolejne 15 placówek – podało biuro prasowe paliwowego koncernu.

Trzy z wyżej wymienionych 10 stacji, to obiekty własne koncernu. – Oddane do użytku jeszcze w styczniu stacje w Rawiczu i Nowej Soli oraz nasz pierwszy MOP, uruchomiony w Kołbaskowie przy autostradzie A6, prowadzącej do Niemiec. – wymienia Hanka Krzyżańska, prezes Lotos Paliw.

Kolejne 7 placówek to stacje partnerskie, operującej w ramach systemu partnerstwa handlowego „Rodzina Lotos”. Wśród nich znalazły się m.in. stacje w Bielsku Podlaskim, Rumi, Środzie Śląskiej czy Radzyminie. – W ramach tego segmentu planujemy uruchomić niebawem następne 3 stacje zlokalizowane w miejscowościach Przysucha, Brzezna i Wrzosy – dodaje Waldemar Soczyński, dyrektor ds. sieci stacji Lotos Paliw.

Jednocześnie we wrześniu br. Lotos Paliwa rozpoczynają budowę MOP-ów przy autostradach A2 i A4. Obiekty te zostaną oddane do użytku jeszcze na początku 2010 r. Zgodnie z wynikami przetargu ogłoszonymi 23 października ub. r. spółka uzyskała prawo do budowy aż sześciu stacji paliw w ramach MOP. Warto przypomnieć, że w ramach programu rozwoju sieci autostrad w Polsce GDDKiA zaplanowała do 2015 r. zagospodarowanie ok. 100 MOP stacjami paliw.

Zgodnie ze zaktualizowaną strategią dotyczącą segmentu handlowego Lotos do 2012 roku planuje zwiększyć swój udział w detalicznym rynku sprzedaży paliw do 10 proc., podnieść efektywność swoich obiektów oraz umocnić wizerunek nowoczesnej i dynamicznie rozwijającej się sieci stacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.