Górnictwo: Na Barbórkę o odkrywcy polskiej miedzi

1700481606 wyzykowski kghm

fot: KGHM

Przybliżenie uczniom szkół podstawowych postaci Jana Wyżykowskiego to podstawowy cel nowego programu wolontariuszy KGHM

fot: KGHM

Wolontariusze z KGHM uczą najmłodszych mieszkańców Zagłębia Miedziowego historii i przypominają postać wybitnego inżyniera i odkrywcy złóż miedzi – Jana Wyżykowskiego. Dzięki środkom miedziowego giganta sfinansowany został autorski program edukacyjny realizowany w przedszkolach i szkołach w regionie. Jak informują służby prasowe KGHM, okazją do inauguracji projektu jest zbliżające się największe święto wszystkich górników, czyli Barbórka.

– Przybliżenie uczniom szkół podstawowych postaci Jana Wyżykowskiego to podstawowy cel nowego programu wolontariuszy KGHM. Specjalne zajęcia zaplanowano przede wszystkim w placówkach, których patronem jest ten wybitny naukowiec, dzięki któremu Zagłębie Miedziowe i KGHM to miejsca wyjątkowe na mapie Polski i świata – powiedziała Sylwia Jurgiel, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź SA.

Jedna z pierwszych lekcji z udziałem wolontariuszy KGHM miała miejsce w połowie listopada w szkole podstawowej w Siedlcach. Kolejna w szkole nr 8 w Lubinie, której 20 lat temu nadano imię właśnie Jana Wyżykowskiego. Była to pierwsza placówka w Zagłębiu Miedziowym, która otrzymała jego imię. W uroczystości wzięła wówczas udział Kazimiera Wyżykowska, żona odkrywcy oraz jego bliski współpracownik Andrzej Rydzewski. W sumie w zajęciach weźmie udział aż 1500 przedszkolaków i uczniów z klas 3-8 szkół Zagłębia Miedziowego.

W trakcie spotkań, dzieci poznają życiorys Jana Wyżykowskiego, opowiadany w ciekawej formie przez wolontariuszy. Jedną z atrakcji jest możliwość zobaczenia oryginalnego świadectwa szkolnego wybitnego geologa. Zapewne nikogo nie zdziwi, że Jan Wyżykowski otrzymywał bardzo dobre stopnie.

– Z KGHM związany jestem od blisko 40 lat i doskonale wiem, jak wielki wpływ na nasz region miało odkrycie złóż. Swoją wiedzą postanowiłem podzielić się z najmłodszymi i w formie zabawy przekazać im jak najwięcej treści o odkryciu miedzi i bieżącej działalności KGHM. To obrazowy sposób stanowiący kompendium wiedzy dla najmłodszych o działalności Jana Wyżykowskiego – mówi Jan Demczak, pomysłodawca programu i wolontariusz KGHM.

Tłem zajęć jest również opowieść o Zagłębiu Miedziowym i zmianach, jakie zaszły po odkryciu złóż miedzi. Aby wciągnąć dzieci w tę opowieść, w sali „sadzone są drzewa”. Następnie przy pomocy wykonanych przez wolontariuszy wiertnic następują symboliczne próbne odwierty, a dzieci dostają wskazówki, w którym kierunku powinny poszukiwać złoża. Po kolejnych próbach dzieci odnajdują rudę miedzi. W tym miejscu budowana jest wieża z klocków, a dzieci udają się do stanowisk, gdzie zakładają fartuchy, podobne do tych, jakie nosił Jan Wyżykowski oraz otrzymują akcesoria – sitka, lupy i próbówki do przesiewania urobku.

Podczas warsztatów wolontariusze KGHM podkreślają zaangażowanie spółki w zrównoważony rozwój i ochronę środowiska. Dzieci dokonują nasadzeń drzew wokół fikcyjnego szybu, stawiane są ule, a także zakładane filtry na kominy. To połączenie przeszłości z teraźniejszością i uświadomienie uczniom znaczenia odkrycia Jana Wyżykowskiego, a także wskazanie proekologicznych działań KGHM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.