Przy dynamicznym wzroście PKB nie będzie obniżek stóp proc.

fot: ARC

SEJ za 85 proc. akcji PEC zapłaciła ponad 144 mln zł

fot: ARC

Na środowym (6 maja) posiedzeniu RPP ma nie obniżać stóp procentowych. Według analityków w przyszłości obniżka stóp nie będzie potrzebna, jeśli potwierdzą się zakładane przez rząd wskaźniki makroekonomiczne. Do zmiany decyzji mógłby jednak skłonić Radę wzrost kursu złotego.

Według BofA Merrill Lynch na posiedzeniu RPP 6 maja nie zapadnie decyzja o zmianie stóp, gdyż fundamenty rynku wspierają neutralną perspektywę dla polityki pieniężnej w Polsce. Silny wzrost gospodarczy i dobre nastroje konsumentów dają RPP poczucie komfortu, jednak "członkowie RPP o gołębim nastawieniu mogą mieć więcej powodów do obaw jesienią, szczególnie jeśli niska inflacja będzie się utrzymywać".

- RPP może być zmuszona do obcięcia stóp o kolejne 50 p.b. jeszcze przed końcem roku, jeśli PLN utrzyma swoją siłę - czytamy w raporcie analitycznym BofA Merrill Lynch.

Podobną opinię wyraził Ignacy Morawski z BIZ Banku: "Problem pojawi się wtedy, gdyby doszło do gwałtownego umocnienia kursu walutowego, wtedy RPP rzeczywiście będzie miała problem i będzie musiała obniżyć stopy".

Jednak - jak mówił PAP - "dopóki mamy solidny wzrost gospodarczy i szybko spadające bezrobocie, to stopy procentowe nie są palącym problemem".

Zwrócił uwagę, że w rządowych prognozach na 2015 rok zaplanowana jest deflacja, a jednocześnie stosunkowo wysoki wzrost gospodarczy. - Wydaje się, że w perspektywie długookresowej te zjawiska raczej nie będą ze sobą współwystępowały. Jeżeli wzrost będzie zbliżał się do 4 procent, to inflacja w końcu się pojawi i obniżka stóp nie będzie konieczna. Zwłaszcza jeśli szybko będzie spadać bezrobocie - konkludował Morawski.

Rafał Antczak z Deloitte ocenił, że obniżanie stóp procentowych w sytuacji, gdy oczekuje się dynamicznego rozwoju, "jest raczej mało zasadne".

- Jeżeli rządowe prognozy w miarę rozwoju sytuacji byłyby weryfikowane negatywnie, np. deflacja by się pogłębiała i byłaby niższa dynamika PKB, będzie to moment na zastanawianie się, czy nie obniżać dalej stóp procentowych - powiedział Antczak PAP.

Poza tym, jak dodał, w marcu obniżając stopy "rzutem na taśmę" o 50 pb Rada zadeklarowała, że to koniec "luzowania" polityki pieniężnej, a to nieco ogranicza pole manewru RPP w sprawie stóp.

- Jeżeli (deklaracja) miałaby się nie ziścić, byłoby to trochę podważenie wiarygodności Rady - wskazał analityk. Takie podważenie wiarygodności, dodał, mogłoby być ryzykowne dla gospodarki, gdyż "albo rynki wierzą, że bank centralny wie, co robi, albo nie wierzą i zaczynają swoją grę spekulacyjną na papierach wartościowych lub na kursie walutowym".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.