Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 813.15 USD (+0.49%)

Srebro

75.80 USD (+0.76%)

Ropa naftowa

99.53 USD (-0.97%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.28%)

Miedź

5.63 USD (+0.18%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 813.15 USD (+0.49%)

Srebro

75.80 USD (+0.76%)

Ropa naftowa

99.53 USD (-0.97%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.28%)

Miedź

5.63 USD (+0.18%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Przodowy z klasą

fot: Kajetan Berezowski

Przodowy Robert Bakalarz zasłużył na miano przodowego z klasą

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Bielszowice kopalni Ruda wystarczy tylko zapytać o Roberta Bakalarza, żeby dowiedzieć się, kto to taki. Przodowy z 25-letnim stażem pracy uchodzi za jednego z najlepszych pracowników zakładu.

W kopalni ludzie opowiadają, że w swoim telefonie komórkowym ma numer samego dyrektora zespolonej kopalni i bez względu na porę dnia czy nocy może się z nim połączyć. Postanowiliśmy sprawdzić tę informację.

- Owszem, mam taką możliwość i jeśli zachodzi uzasadniona konieczność, telefonuje do dyrektora, aby uzgodnić szczegóły prowadzonych robót - przytakuje Robert Bakalarz.

Nie każdy przodowy posiada taki przywilej. Bakalarz akurat tak. Przemawia za tym jego doświadczenie zawodowe i umiejętność zarządzania zespołem ludzkim.

Robert Bakalarz rozpoczął pracę w górnictwie 25 lat temu w kopalni Zabrze-Bielszowice ruch Zabrze.

- To było jeszcze przed kryzysem w górnictwie. Fedrowaliśmy na ścianach kolosach, po 4 metry wysokości. Dawały po 20 tys. t węgla na dobę. Było dziewięć oddziałów wydobywczych, ok. 160 osób pracowało w jednym. Obudowa zmechanizowana Pioma i kombajn na zasadzie włącz i wyłącz, żadna tam elektronika czy komputeryzacja. Wiele awarii usuwaliśmy na miejscu, we własnym zakresie. Latami pracowało się w jednym i tym samym składzie. Teraz ludzie przychodzą, odchodzą, fluktuacja kadr jest olbrzymia – opowiada przodowy.

W połowie lat 90. górnictwo ogarnął kryzys. Nie było pieniędzy na inwestycje i sprzęt, ludzie zaczęli odchodzić na świadczenia.

- Czasami można było odnieść wrażenie, że lada miesiąc wszystkie kopalnie zostaną zamknięte. I dla mnie nie był to szczęśliwy rok. Miałem wypadek podczas tąpnięcia. Złamanie i pół roku zwolnienia. Wtedy pojawił się dylemat: zostać w górnictwie czy może odejść. Postanowiłem, że zostanę. Otrzymałem propozycję zatrudnienia w kopalni Bielszowice. Od tego czasu obserwuję bardzo dynamiczny rozwój technologii. Co chwilę pojawiał się nowy sprzęt, potem przyszły kombajny sterowane drogą radiową. Zanim zostałem przodowym ściany, pracowałem na kombajnie. Wszystkie te innowacje poprawiły bezpieczeństwo, ale trzeba było zaliczać kurs po kursie, żeby potrafić to wszystko obsłużyć - wspomina.

Jak powiada, największym problemem współczesnego górnictwa są ludzie, a raczej ich brak.

- Średni staż pracy górnika to obecnie 7-8 lat, a kombajnisty 20 lat. Co prawda młodzi palą się do pracy, ale same szczere chęci nie wystarczą. Żeby zostać kombajnistą, wymagane jest doświadczenie. To fakt, że ludzie szybciej się uczą niż dawniej. Są obyci z informatyką, mają dyplomy szkół i uczelni. To jest też istotne, ale z kolei brakuje liderów, takich, co do których nie ma wątpliwości, że nadają się na kierownicze stanowiska. Tych umiejętności żadna szkoła nie nauczy. Próbuję ich wyłuskać. Często pytam, jak byś rozwiązał ten lub inny problem i słucham, co mają do powiedzenia. To taki mój sposób. Na razie obserwuję trzech kandydatów, którzy w przyszłości mogliby mnie zastąpić - tłumaczy Robert Bakalarz.

W górnictwie jak w wojsku. Trzeba podejmować szybkie decyzje i najlepiej, żeby były trafne. W przeciwnym razie może być krucho. Robert Bakalarz – w opinii swych przełożonych – posiada tę umiejętność. Ma też jeszcze jedną pożądaną w górnictwie cechę – cierpliwość, zarówno do pracy, jak i do ludzi. Bez niej nie zasłużyłby nigdy na miano przodowego z klasą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.