Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.35 PLN (-0.18%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.15 PLN (-0.89%)

ORLEN S.A.

128.56 PLN (+0.28%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-0.99%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.82 PLN (-0.79%)

Enea S.A.

22.68 PLN (+0.53%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.05 PLN (-0.40%)

Złoto

4 746.26 USD (-0.30%)

Srebro

76.27 USD (-1.82%)

Ropa naftowa

101.58 USD (-0.01%)

Gaz ziemny

2.70 USD (-0.37%)

Miedź

6.07 USD (-1.07%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.35 PLN (-0.18%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.15 PLN (-0.89%)

ORLEN S.A.

128.56 PLN (+0.28%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-0.99%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.82 PLN (-0.79%)

Enea S.A.

22.68 PLN (+0.53%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.05 PLN (-0.40%)

Złoto

4 746.26 USD (-0.30%)

Srebro

76.27 USD (-1.82%)

Ropa naftowa

101.58 USD (-0.01%)

Gaz ziemny

2.70 USD (-0.37%)

Miedź

6.07 USD (-1.07%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Przodek w... meblościance

fot: ARC

Wiktor Theda przy pracy w swoim domowym warsztacie

fot: ARC

Czy to w ogóle możliwe, żeby żyć z talentem rzeźbiarskim i odkryć go w sobie dopiero w wieku 42 lat? Okazuje się, że jak najbardziej. Przykładem jest Wiktor Theda, ślusarz z kopalni Piast w Bieruniu. Jego przygoda z dłutem rozpoczęła się dość przypadkowo.

- Pewien rzeźbiarz wykonał dla mojego teścia figurkę górnika z drewna. Bardzo mi się spodobała. Mówię do teścia - zamów drugą taką dla mnie. No i zamówił, z tym tylko, że ów rzeźbiarz bardzo ociągał się z realizacją zamówienia. Minęło pół roku i nic. Było mi po prostu żal. Kiedyś ścinałem drzewo i naraz rzucił mi się w oczy jeden większy kawałek. Był bielutki, lekki, o jednolitej budowie i twardy jak kamień. Zastanawiałem się, czy rzeźbienie w drewnie rzeczywiście jest takie trudne, jak sądziłem. Postanowiłem spróbować. Trzy miesiące męczyłem się z tym kawałkiem drewna, ale wykonałem całkiem niezłą robotę. Wyczarowałem postać górnika, którego zresztą mam do dzisiaj. Rzeźba tak się spodobała kuzynowi mojej żony, że pewnego dnia poprosił mnie o wykonanie podobnej. To był mój prezent dla niego na "czterdziestkę". Wykonanie figurki zajęło mi już znacznie mniej czasu niż tej pierwszej. Po kilku dniach rzeźbę zobaczył kolega kuzyna żony i też mu się spodobała. Zrobiłem więc kolejną. W sumie powstało wówczas co najmniej kilkanaście takich figurek na specjalne zamówienia, a wieść o moim talencie rozeszła się po okolicy - wspomina Theda.

Rozmowa ze sztygarem
Nie minął miesiąc, a rzeźbiarz z Piasta został wezwany do biura sztygara.

- Ludzie mówią, że masz talent. Poprzedni nasz rzeźbiarz odchodzi i zostawił po sobie sporo niedokończonych prac. Dokończ je, bardzo cię proszę, i rób następne. Dyrektor życzył sobie, żebym to z tobą załatwił - wyjaśnił krótko.

I tak Wiktor Theda został kopalnianym twórcą. I to wcale nie byle jakim. Opracował własną metodę tworzenia dzieł. Polegała ona na połączeniu drewna, węgla i metalu w jedną całość. Oryginalnie prezentowały się w tej technice zwłaszcza przodki i ściany, w których się wyspecjalizował.

- Miniatury łańcuchów odciągowych, ringi, sekcje, odstawę, to wszystko wykonuję z metalu. Modele maszyn powstają z drewna, a z węgla tworzę całe otoczenie, czyli ścianę, spąg i ocios. Poszczególne elementy zbijam, sklejam lub skręcam w jedną całość. Naturalnie wiele szczegółów musiałem uprościć, nie da się bowiem oddać ich wiernie w miniaturze. Używam tylko markowych farb i klejów, żeby nie wydzielały przykrych zapachów. Większość moich rzeźb zdobi bowiem meblościanki i wystawy. Wykończenie jest więc bardzo istotne - opisuje twórca.

Jego dzieła cechuje niezwykła staranność i wyjątkowa wręcz wierność odwzorowania elementów budowy maszyn i urządzeń górniczych. W swoich pracach łączy różne techniki artystyczne. Jest jednocześnie doskonałym obserwatorem tego wszystkiego, co dzieje się na dole, w podziemnych wyrobiskach.

- Przerobiłem trochę na węglu i znam chyba wszystkie rejony naszej kopalni. Czasami przychodzą do mnie ludzie i mówią: pracuję w takim a takim rejonie. Wówczas kojarzę miejsce i biorę się za dłubanie. To, co zrobię, zawsze się wszystkim podoba - zdradza rzeźbiarz z Piasta.

Pamiątka z gruby
Ile przodków wyrzeźbił w ciągu ostatnich ośmiu lat, tego już sam nie jest w stanie policzyć. Jeden z nich zabrał do Pałacu Prezydenckiego Bronisław Komorowski podczas swej wizyty w kopalni Piast.

Prócz ścian i przodków rzeźbi także mniejsze i większe figury w drewnie. Największą jego rzeźbę przedstawiającą św. Barbarę, oglądać można w goczałkowickim kościele św. Anny.

- Kiedyś poszedłem z moim kolegą do jego znajomego. Wchodzę do pokoju i patrzę, a tu za szkłem na meblościance stoi moja robota, jeden z przodków, pamiętam nawet, jak go robiłem, bo powstawał na specjalne zamówienie. Zwracam się do właściciela: ale fajna sprawa, mogę pooglądać z bliska? I wyciągam rękę. A ten do mnie, że nie wolno dotykać, ponieważ to jest pamiątka podarowana mu przez kolegów z gruby, tłumaczył. No to pytam, kto ci ją zrobił? I słyszę w odpowiedzi, że taki jeden wybitny śląski artysta i choćbym nawet chciał, to dla mnie czegoś takie nie zrobi, bo nie ma czasu. Uśmiechnąłem się i powiedziałem, że szkoda, że może kiedyś spotkam tego artystę i poproszę o wykonanie czegoś podobnego - opowiada Theda.

Ma też jedną żelazną zasadę. Nie rzeźbi do szuflady, tylko na konkretne zamówienie. Przyznaje, że wyuczony fach ślusarza ułatwia mu pracę artysty.

- Skoro odkryłem w sobie takie umiejętności, to muszę się rozwijać. Eksperymentuję, próbuję różnych nowych technik. Mam już pomysł stworzenia czegoś zupełnie wyjątkowego na tegoroczną Barbórkę, ale to na razie tajemnica, o której wiem tylko ja i dyrektor kopalni. Czy żałuję, że tak późno zacząłem tworzyć? Raczej nie. Miałem przecież wiele innych zajęć pracę w kopalni, wychowywanie dzieci. Jedno jest pewne: nuda po szychcie i na emeryturze mi nie grozi - śmieje się Wiktor Theda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.