Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Przodek w... meblościance

fot: ARC

Wiktor Theda przy pracy w swoim domowym warsztacie

fot: ARC

Czy to w ogóle możliwe, żeby żyć z talentem rzeźbiarskim i odkryć go w sobie dopiero w wieku 42 lat? Okazuje się, że jak najbardziej. Przykładem jest Wiktor Theda, ślusarz z kopalni Piast w Bieruniu. Jego przygoda z dłutem rozpoczęła się dość przypadkowo.

- Pewien rzeźbiarz wykonał dla mojego teścia figurkę górnika z drewna. Bardzo mi się spodobała. Mówię do teścia - zamów drugą taką dla mnie. No i zamówił, z tym tylko, że ów rzeźbiarz bardzo ociągał się z realizacją zamówienia. Minęło pół roku i nic. Było mi po prostu żal. Kiedyś ścinałem drzewo i naraz rzucił mi się w oczy jeden większy kawałek. Był bielutki, lekki, o jednolitej budowie i twardy jak kamień. Zastanawiałem się, czy rzeźbienie w drewnie rzeczywiście jest takie trudne, jak sądziłem. Postanowiłem spróbować. Trzy miesiące męczyłem się z tym kawałkiem drewna, ale wykonałem całkiem niezłą robotę. Wyczarowałem postać górnika, którego zresztą mam do dzisiaj. Rzeźba tak się spodobała kuzynowi mojej żony, że pewnego dnia poprosił mnie o wykonanie podobnej. To był mój prezent dla niego na "czterdziestkę". Wykonanie figurki zajęło mi już znacznie mniej czasu niż tej pierwszej. Po kilku dniach rzeźbę zobaczył kolega kuzyna żony i też mu się spodobała. Zrobiłem więc kolejną. W sumie powstało wówczas co najmniej kilkanaście takich figurek na specjalne zamówienia, a wieść o moim talencie rozeszła się po okolicy - wspomina Theda.

Rozmowa ze sztygarem
Nie minął miesiąc, a rzeźbiarz z Piasta został wezwany do biura sztygara.

- Ludzie mówią, że masz talent. Poprzedni nasz rzeźbiarz odchodzi i zostawił po sobie sporo niedokończonych prac. Dokończ je, bardzo cię proszę, i rób następne. Dyrektor życzył sobie, żebym to z tobą załatwił - wyjaśnił krótko.

I tak Wiktor Theda został kopalnianym twórcą. I to wcale nie byle jakim. Opracował własną metodę tworzenia dzieł. Polegała ona na połączeniu drewna, węgla i metalu w jedną całość. Oryginalnie prezentowały się w tej technice zwłaszcza przodki i ściany, w których się wyspecjalizował.

- Miniatury łańcuchów odciągowych, ringi, sekcje, odstawę, to wszystko wykonuję z metalu. Modele maszyn powstają z drewna, a z węgla tworzę całe otoczenie, czyli ścianę, spąg i ocios. Poszczególne elementy zbijam, sklejam lub skręcam w jedną całość. Naturalnie wiele szczegółów musiałem uprościć, nie da się bowiem oddać ich wiernie w miniaturze. Używam tylko markowych farb i klejów, żeby nie wydzielały przykrych zapachów. Większość moich rzeźb zdobi bowiem meblościanki i wystawy. Wykończenie jest więc bardzo istotne - opisuje twórca.

Jego dzieła cechuje niezwykła staranność i wyjątkowa wręcz wierność odwzorowania elementów budowy maszyn i urządzeń górniczych. W swoich pracach łączy różne techniki artystyczne. Jest jednocześnie doskonałym obserwatorem tego wszystkiego, co dzieje się na dole, w podziemnych wyrobiskach.

- Przerobiłem trochę na węglu i znam chyba wszystkie rejony naszej kopalni. Czasami przychodzą do mnie ludzie i mówią: pracuję w takim a takim rejonie. Wówczas kojarzę miejsce i biorę się za dłubanie. To, co zrobię, zawsze się wszystkim podoba - zdradza rzeźbiarz z Piasta.

Pamiątka z gruby
Ile przodków wyrzeźbił w ciągu ostatnich ośmiu lat, tego już sam nie jest w stanie policzyć. Jeden z nich zabrał do Pałacu Prezydenckiego Bronisław Komorowski podczas swej wizyty w kopalni Piast.

Prócz ścian i przodków rzeźbi także mniejsze i większe figury w drewnie. Największą jego rzeźbę przedstawiającą św. Barbarę, oglądać można w goczałkowickim kościele św. Anny.

- Kiedyś poszedłem z moim kolegą do jego znajomego. Wchodzę do pokoju i patrzę, a tu za szkłem na meblościance stoi moja robota, jeden z przodków, pamiętam nawet, jak go robiłem, bo powstawał na specjalne zamówienie. Zwracam się do właściciela: ale fajna sprawa, mogę pooglądać z bliska? I wyciągam rękę. A ten do mnie, że nie wolno dotykać, ponieważ to jest pamiątka podarowana mu przez kolegów z gruby, tłumaczył. No to pytam, kto ci ją zrobił? I słyszę w odpowiedzi, że taki jeden wybitny śląski artysta i choćbym nawet chciał, to dla mnie czegoś takie nie zrobi, bo nie ma czasu. Uśmiechnąłem się i powiedziałem, że szkoda, że może kiedyś spotkam tego artystę i poproszę o wykonanie czegoś podobnego - opowiada Theda.

Ma też jedną żelazną zasadę. Nie rzeźbi do szuflady, tylko na konkretne zamówienie. Przyznaje, że wyuczony fach ślusarza ułatwia mu pracę artysty.

- Skoro odkryłem w sobie takie umiejętności, to muszę się rozwijać. Eksperymentuję, próbuję różnych nowych technik. Mam już pomysł stworzenia czegoś zupełnie wyjątkowego na tegoroczną Barbórkę, ale to na razie tajemnica, o której wiem tylko ja i dyrektor kopalni. Czy żałuję, że tak późno zacząłem tworzyć? Raczej nie. Miałem przecież wiele innych zajęć pracę w kopalni, wychowywanie dzieci. Jedno jest pewne: nuda po szychcie i na emeryturze mi nie grozi - śmieje się Wiktor Theda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez