Przez ZRP rocznie przechodzi ponad 1000 sekcji obudów zmechanizowanych

fot: Maciej Dorosiński

Zakład Remontowo-Produkcyjny specjalizuje się w remontach, modernizacjach i produkcji zmechanizowanych obudów ścianowych oraz hydrauliki siłowej

fot: Maciej Dorosiński

W kopalniach Polskiej Grupy Górniczej funkcjonuje ok. 200 typów różnych obudów zmechanizowanych, będących częścią wyposażenia ścian. Ta różnorodność jest sporym wyzwaniem dla spółki, choćby w zakresie serwisowania i remontów. Dlatego prowadzone są intensywne działania dążące do ujednolicenia stosowanych maszyn. Główną rolę w tym procesie odgrywa Zakład Remontowo-Produkcyjny, będący oddziałem PGG SA.

ZRP specjalizuje się m.in. w remontach, modernizacjach i produkcji zmechanizowanych obudów ścianowych oraz hydrauliki siłowej. Jest także największym w Europie producentem elementów tras kolejek podwieszonych. Oddział, którego główna siedziba znajduje się w Bieruniu, realizuje także inne bieżące usługi remontowo-produkcyjne według potrzeb kopalń PGG.

– To zróżnicowanie w zakresie typów obudów zmechanizowanych bierze się z zaszłości historycznych. PGG odziedziczyła po swoich poprzedniczkach, czyli Kompanii Węglowej i wcześniej funkcjonujących spółkach węglowych, majątek produkcyjny. Pochodził on jeszcze z czasów, kiedy poszczególne podmioty indywidualnie dokonywały zakupów i zgłaszały producentom swoje potrzeby. Z tego właśnie wynikają różnice w specyfikacji obudów zmechanizowanych funkcjonujących w kopalniach. Od kilku jednak lat wszystko opiera się o standardy, które opracowaliśmy w ZRP. Wszystkie dostarczane obudowy są zgodne z dokumentacją, którą przygotowaliśmy w naszym biurze konstrukcyjno-technologicznym – wyjaśnia Jan Gil, dyrektor Zakładu Remontowo-Produkcyjnego.

W ZRP zaprojektowano trzy zasadnicze typy obudów zmechanizowanych: niską, średnią i wysoką.

Możliwości produkcyjne w ZRP są ograniczone, gdyż Zakład w pierwszej kolejności remontuje, modernizuje obudowy zmechanizowane, a w ramach wolnych mocy również produkuje. Dlatego też wykonawcy muszą dostosować się do szczegółowych wytycznych, realizując produkcję zgodnie z dokumentacją ZRP.

– Rocznie przez nasze hale zlokalizowane w Bieruniu, Lędzinach i Woli przechodzi ponad 1000 sekcji obudów zmechanizowanych. W 2019 r. wyremontowaliśmy i zmodernizowaliśmy w sumie 1169 sztuk. Na ten rok mamy podobny plan. Do tego chcemy jeszcze dołożyć ponad 200 nowych własnych obudów. Jak podliczyliśmy, w kopalniach PGG pracuje już ponad 5 tys. obudów opartych na naszej dokumentacji. Liczymy, że za ok. 5 lat na dole będą już pracować wyłącznie te z oznaczeniem ZRP – wylicza dyrektor Gil.

ZRP opracowało standardy ułatwiające serwisowanie sekcji i wymianę podzespołów.

– Zaproponowane przez nas typy obudów zmechanizowanych różnią się detalami. Główne ich elementy są w zasadzie identyczne. Można wręcz powiedzieć, że mają one konstrukcję modułową. Wspólne dla nich są choćby stropnice, spągnice. To duże ułatwienie dla kopalń, gdy konieczna jest ich naprawa na dole, w ścianie. O redukcji kosztów i standaryzacji w tej sferze mówiono w czasie powstawania PGG i my staramy się wdrażać ten plan w życie – wyjaśnia dyrektor.

Podkreśla, że realizacja tych celów jest możliwa dzięki szkoleniom, wiedzy i doświadczeniu pracowników. Obecnie w ZRP zatrudnionych jest ponad 600 osób, z czego 1/3 stanowią spawacze z najwyższymi możliwymi uprawnieniami.

Standaryzacja i unifikacja w zakresie obudów zmechanizowanych przynosi PGG oszczędności. Dzięki oddziałowi ZRP spółka obniża koszty związane z produkcją obudów, serwisem oraz remontami i modernizacją. Standaryzacja umożliwia także transfer obudów pomiędzy kopalniami należącymi do spółki, a specyfikacja określona przez ZRP usprawnia procedury zakupowe. Ponadto istotna jest sfera bezpieczeństwa.

– Konstrukcje stają się powtarzalne i tym samym stają się coraz lepiej znane górnikom. Szkolenie w zakresie ich obsługi jest prostsze. To sprawia, że zmniejsza się ryzyko wypadku – stwierdza dyrektor Gil.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.