Przez 2 lata długi producentów i sprzedawców pączków wzrosły

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Z raportu wynika, że rok temu za pączka w przeciętnej cukierni trzeba było zapłacić ok. 3-4 zł, teraz co najmniej o 1 zł więcej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przez dwa lata zaległe zadłużenie firm produkujących i sprzedających pieczywo oraz wyroby cukiernicze, np. pączki, wzrosło o blisko 50 mln zł - wynika z raportu BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK. Dodano, że problemy ma 948 piekarń i ponad 300 właścicieli sklepów.

Dodano, że odsetek nierzetelnych dłużników wśród producentów i sprzedawców pieczywa i ciastek od kilku lat oscyluje wokół 5 proc.

Jak podano, firmy produkujące i sprzedające pieczywo oraz wyroby cukiernicze, m.in. pączki, w ciągu dwóch lat zwiększyły swoje zaległe zadłużenie o blisko 50 mln zł, a ich nieopłacone faktury oraz raty kredytów przekroczyły na koniec ub.r. 247 mln zł. Problemy ma 948 piekarń i ponad 300 właścicieli sklepów - wskazano.

Jak zaznaczono, rośnie też przeciętne zadłużenie firm; na koniec 2023 roku producenci zadłużeni byli już średnio na 242 tys. 267 zł, sprzedawcy zaś na 54 tys. 972 zł, to odpowiednio o 20 i 23 proc. więcej niż na koniec 2021 roku.

W raporcie podano, że największe zaległości mają producenci pieczywa i ciastek w woj. łódzkim, ponad 77 mln zł, głównie z powodu sporych problemów tamtejszych firm ze spłatą kredytów. Najwyższe zaległości z tytułu nieopłaconych faktur na rzecz dostawców mają zaś piekarnie z Pomorza, średnio prawie 104 tys. zł; tu też jest najwyższy, blisko 7-proc. udział przedsiębiorstw z problemami w regulowaniu zobowiązań.

Z kolei wśród firm docierających do klientów z pieczywem i słodkimi wypiekami największe zaległości mają te działające na Mazowszu, łącznie ponad 5 mln zł. Największy odsetek biznesów nie dających rady płacić w terminie faktur czy rat funkcjonuje na Podlasiu i w Lubelszczyźnie - poinformowano.

Z raportu wynika, że rok temu za pączka w przeciętnej cukierni trzeba było zapłacić ok. 3-4 zł, teraz co najmniej o 1 zł więcej, ale wyrób rzemieślniczy lub w modnej kawiarni kosztuje jeszcze więcej, bo kilkanaście złotych. Jak zauważono, za pączka z pierwszego w Polsce, znajdującego się w Krakowie pączkomatu trzeba zapłacić ponad 12 zł. Wszystko za sprawą rosnących od kilku lat kosztów produkcji. Najpierw w piekarnie uderzyła podwyżka cen gazu, potem mocno rosły ceny surowców, a obecnie, jak czytamy w Przeglądzie piekarskim i cukierniczym, dużym problemem w branży jest wzrost kosztów pracy - zaznaczono w raporcie.

Przypomniano, że choć liczba zjadanych w Tłusty Czwartek pączków od dawna się nie zmienia i według różnych obliczeń wynosi średnio 2-3 pączki na osobę, to na co dzień spożycie produktów piekarniczych regularnie spada. Jak podaje GUS, w 2003 roku przeciętny Polak zjadał miesięcznie blisko 9 kg pieczywa, na koniec 2022 roku już tylko nieco ponad 5 kg.

BIG InfoMonitor to Biuro Informacji Gospodarczej, gromadzące i udostępniające informacje o wiarygodności płatniczej uczestników rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.