Przewozy Regionalne odcinają się od PKP

Przewozy regionalne logo p

fot: przewozyregionalne.pl

Nowa nazwa i barwy korporacyjne: błękit, zieleń i granat mają odciąć PR od skojarzeń z Grupą PKP

fot: przewozyregionalne.pl

Nowa strona internetowa, na której pasażerowie będą mogli sprawdzić czy pociągi nie mają opóźnień, wyposażenie wszystkich składów w nadajniki GPS oraz zmiana nazwy i barw korporacyjnych - to główne zmiany, jakie planuje wprowadzić spółka PKP Przewozy Regionalne w ciągu najbliższych miesięcy.

Planowane zmiany przedstawił w piątek na konferencji prasowej prezes spółki Tomasz Moraczewski.

Spółka zmieni nazwę na \"Przewozy Regionalne\", bez skrótu PKP. - Odcinamy się od Grupy PKP. Od roku mamy innego właściciela, czas to pokazać także w nazwie - powiedział Moraczewski. Od grudnia zeszłego roku należy do samorządów, co wiązało się z wyjściem spółki z Grupy PKP.

Prezes wyjaśnił, że zmiana nazwy ma też inny powód - finansowy. - Za używanie nazwy PKP musielibyśmy zapłacić Grupie do 2015 r. aż 35 mln zł. Tymczasem koszty związane ze zmianą nazwy i logo szacujemy na 2,7 mln zł, czyli oszczędzimy ponad 30 mln zł - wyjaśnił Moraczewski.

Zarząd chce, by nowa nazwa zaczęła obowiązywać jak najszybciej. Jak powiedziała dyrektor finansowa spółki Małgorzata Kuczewska Łaska, walne zgromadzenie już ją zatwierdziło, teraz trzeba jeszcze zgłosić zmianę do KRS. Procedura administracyjna ma potrwać kilka tygodni.

Zmiana nazwy nie oznacza, że spółka nie będzie musiała spłacać swoich długów. Zarząd PKP Przewozy Regionalne szacuje, że zobowiązania firmy na koniec września wynosiły 620 mln zł. Jak poinformował w piątek rzecznik Grupy PKP Michał Wrzosek, według stanu na 5 listopada przewoźnik jest winny spółkom Grupy 313 mln zł, w tym 125 mln zł PKP Intercity, 64 mln zł PKP Energetyka i 31 mln zł PKP SA.

W pierwszej kolejności nowa nazwa i nowe barwy korporacyjne - zieleń, błękit i granat - pojawią się na okienkach kasowych na dworcach. Pierwsza przemalowana kasa działa już na warszawskim Dworcu Wschodnim. Zarząd spółki nie planuje natomiast w najbliższym czasie przemalowywania taboru. - Chcemy, żeby na pociągach pojawiła się nowa nazwa, ale nie będziemy na razie malować na nowo wagonów, bo to się wiąże z wysokimi kosztami - powiedziała Kuczewska Łaska.

Na nowej stronie internetowej, którą spółka planuje udostępnić pasażerom za ok. pół roku, będzie można śledzić ruch pociągów i dowiedzieć się, czy kursują zgodnie z rozkładem. Na razie spółka wyposaża swoje składy w nadajniki GPS, które pomogą zlokalizować pociąg. Obecnie takie nadajniki ma ok. 200 pociągów, kursujących głównie na Śląsku. Wyposażenie w nie pozostałych pociągów, według zapowiedzi zarządu, ma zająć pół roku.

Spółka PKP Przewozy Regionalne przewozi dziennie ok. 340 tys. osób. Zatrudnia ponad 15 tys. pracowników i obsługuje połowę kolejowego ruchu pasażerskiego w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Kanadyjczycy na Śląsku zadbają o dostęp do surowców krytycznych. Przejęli ważną inwestycję

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

W kopalniach JSW licealiści przeprowadzili pokazy udzielania pierwszej pomocy

Młodzież z klas ratowniczych II LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie prowadziła pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomach. Akcję zorganizowano w ruchu Szczygłowice oraz ruchu Knurów.

30 lat KSSE. Bez Strefy transformacja regionu wyglądałaby zupełnie inaczej

Trzy dekady temu powstała Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako jedno z najważniejszych narzędzi transformacji gospodarczej Górnego Śląska. Dziś, po 30 latach działalności, można powiedzieć, że bez KSSE przemiana regionu od gospodarki opartej na tradycyjnym przemyśle do nowoczesnego centrum produkcji, technologii i innowacji nie przebiegałaby w tak dynamiczny sposób. Jubileuszowa gala była nie tylko okazją do świętowania, ale także do podsumowania trzech dekad inwestycji, które zmieniły gospodarcze oblicze regionu.