Przewozy Regionalne: nowe pociągi na Górnym Śląsku!

fot: Tomasz Rzeczycki

Zmiany czekają podróżnych m.in. na trasie z Tarnowskich Gór do Wielunia Dąbrowy

fot: Tomasz Rzeczycki

W niedzielę, 9 grudnia, zmienia się roczny rozkład jazdy pociągów. Mieszkańcy województwa śląskiego korzystający z usług Przewozów Regionalnych spotkają kilka pozytywnych zmian.

Tak jak dotąd będzie siedem par połączeń na trasie Olkusz - Sławków - Katowice. Pojawi się tam za to dodatkowy pociąg z Katowic przez Olkusz do Sędziszowa około godziny dziewiątej. Zastąpi on likwidowany pociąg do Olkusza, który jeździł dwie godziny później. Jedyny na tej trasie skład Przewozów Regionalnych z Katowic do Kielc wyruszający przed ósmą rano pojedzie prawie kwadrans później, niż dotąd.

Odczuwalnie skróci się podróż pociągami Przewozów Regionalnych z Katowic do Kielc, jeżdżącymi drugą trasą przez Będzin i Włoszczowę. Poranny pociąg pokona ten dystans w czasie 2 godzin i 9 minut, a wieczorny w równo dwie godziny. Obecnie wieczorna podróż z Katowic do Kielc zajmuje niemal pół godziny dłużej.

Drobne zmiany odczują pasażerowie Przewozów Regionalnych w Tarnowskich Górach. Pociąg osobowy Przewozów Regionalnych do Częstochowy odjedzie o godz. 12.43, zamiast jak dotąd o 13.20. Natomiast ostatni wieczorny pociąg do Wielunia o godz. 19.35 będzie jeździć tylko w soboty i niedziele, a nie jak dotąd codziennie. W dni robocze ostatni pociąg w tamtym kierunku pojedzie teraz wcześniej, bo o godz. 18.43.

Układ połączeń na linii Gliwice - Pyskowice - Toszek - Opole zakłada nadal 11 par pociągów na dobę, ale pociąg odjeżdżający z Gliwic po godzinie dwunastej zostaje wydłużony do stacji Opole Zachodnie. Prócz tego poranny pociąg, przyjeżdżający po godzinie siódmej do Gliwic, będzie teraz jeździć w wydłużonej relacji z Brzegu przez Opole i Pyskowice.

Największy rarytas znajdziemy na linii Gliwice - Kędzierzyn Koźle. W soboty i niedziele pojawi się tam zupełnie nowy pociąg osobowy z Gliwic o godz. 12.39 do Kłodzka Głównego przez Prudnik i Bardo Śląskie. Czas jazdy do Kłodzka wyniesie prawie trzy i pół godziny. Zapewne skorzystają z niego turyści udający się nad Jezioro Otmuchowskie czy w Góry Bardzkie. Niestety, w zamian z rozkładu zniknie poranny pociąg z Gliwic przez Prudnik do Nysy, odjeżdżający tuż przed siódmą rano.

Bez większych zmian będzie na trasie z Wodzisławia Śląskiego przez Mikołów i Katowice do Krakowa Głównego. Tak jak dotychczas pasażerowie będą mieli do wyboru trzy pociągi Przewozów Regionalnych, z tego pierwszy w wydłużonej relacji do Rzeszowa Głównego. Trzeba tylko pamiętać, że pociąg osobowy Karolinka z Wodzisławia Śląskiego do Rzeszowa Głównego odjedzie teraz o godz. 4.11, a więc trzy minuty później niż obecnie. Do Rzeszowa dotrze na 10.20. Prócz tego wodzisławianie będą mieć do wyboru dwa inne pociągi do Krakowa Głównego o 6.52 i 17.13. Do stolicy Małopolski będzie nimi można dotrzeć w czasie od trzech i pół do czterech godzin.

Wyraźne przesunięcia nastąpią na trasie z Bielska-Białej Głównej przez Andrychów do Krakowa Płaszowa. Pociągów będzie tyle samo, jednak oba poranne pociągi będą odjeżdżać ponad pół godziny później, niż obecnie.

Przewozy Regionalne są jednym z dwóch przewoźników w województwie śląskim - obok Kolei Śląskich - uruchamiającym pociągi osobowe. W całości obsługują one ruch na kilku trasach, a na niektórych - jak np. z Katowic do Wodzisławia Śląskiego czy pomiędzy Kaletami a Tarnowskimi Górami - jeżdżą wraz z Kolejami Śląskimi.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.