Przewoźnicy kolejowi przygotowują się na pogrzeb prezydenta

Lokomotywa tory ARC

fot: ARC

Przez trzy kwadranse od 12.15 kolejarze zablokują w proteście przed zwolnieniami tory w Katowicach

fot: ARC

Nie zatwierdzono jeszcze wszystkich zmian w rozkładzie jazdy pociągów w związku z uroczystościami żałobnymi w weekend - powiedział  rzecznik Przewozów Regionalnych Piotr Olszewski. Spółki kolejowe pracują nad zorganizowaniem pociągów na uroczystości w Warszawie i Krakowie.

Trzy pociągi Przewozów Regionalnych, które są już zatwierdzone w rozkładzie jazdy, będą dowozić podróżnych chcących wziąć udział w sobotnich uroczystościach żałobnych w Warszawie.

- Dostosowaliśmy godziny przyjazdu tak, by pasażerowie zdążyli na początek uroczystości - wyjaśnił Olszewski.

Jeden pociąg wyjedzie z Krakowa o godz. 6.25, na dworzec Warszawa Centralna wjedzie o godz. 9.35. Drugi wyjedzie z Wrocławia o godz. 4.15, a na dworcu Centralnym będzie o 10.21. Oba pociągi będą miały po 600 miejsc siedzących. Trzeci będzie miał 875 miejsc; wyjedzie z Poznania o godz. 6.15, a do Warszawy przyjedzie o 10.01.

W sumie Przewozy Regionalne chcą uruchomić w sobotę 20 dodatkowych pociągów InterRegio.

- Jeśli uda nam się uruchomić wszystkie pociągi, które planujemy, to będzie 12,5 tys. dodatkowych miejsc siedzących - zapowiedział rzecznik. Dodał, że trwa zatwierdzanie kolejnych zmian. - Ustalamy kolejne pociągi z zarządcą infrastruktury. To wymaga korekty rozkładu, żeby wszystkie pociągi się zmieściły - wyjaśnił rzecznik.

Przewozy Regionalne zorganizowały też z władzami Katowic pociąg specjalny, którym mieszkańcy tego miasta będą mogli za darmo dotrzeć na sobotnie uroczystości żałobne do stolicy. - To na razie jedyne miasto, z którym mamy takie porozumienie, ale sytuacja się zmienia z godziny na godzinę - wyjaśnił Olszewski.

Spółka uruchomi w niedzielę dwa dodatkowe pociągi relacji Łódź Fabryczna - Kraków. Składy wyjadą z Łodzi około godz. 6 i 8. Powroty przewidziano na wczesny wieczór, po zakończeniu uroczystości pogrzebowych - poinformował  Jacek Grabarski z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Godziny wyjazdów i powrotów mają zostać uściślone przez przewoźnika w czwartek.

Pociągi będą jechać przez stację Łódź Widzew i Tomaszów Mazowiecki, a następnie zostaną skierowane na Centralną Magistralę Kolejową. W obowiązującym rozkładzie jazdy znajdują się także dwa regularne połączenia z Łodzi do Krakowa.

Więcej pociągów chce wypuścić na tory też PKP Intercity. Jak wyjaśnił rzecznik przewoźnika Paweł Ney, ustalenia jeszcze trwają, więc nie ma dotąd szczegółów. Na razie wiadomo, że pociągi PKP Intercity, które pojadą 17 i 18 kwietnia, będą miały dodatkowe wagony. Na tory wyjadą też pociągi, które normalnie kursują tylko w dni powszednie.

Władze Krakowa zaapelowały w środę do przyjeżdżających z innych części kraju, by wybierali transport zbiorowy, najlepiej pociągi, ponieważ znaczna część miasta będzie zamknięta dla ruchu kołowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.