Przeterminowane płatności dotykają połowy firm

fot: ARC

W skład koalicji "Wybieram e-faktury" wchodzą: Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Rozliczeniowa, Orange Polska, UPC Polska, ING i Sage

fot: ARC

Niemal co drugą firmę dotyka problem nieterminowego regulowania należności przez kontrahentów - wskazują wyniki badania Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor przytaczanego w środę (14 października) podczas jednej z sesji Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach.

Przedstawiciele BIG InfoMonitor diagnozują, że wiele polskich firm świadomie idzie w ryzyko związane z nieterminowymi płatnościami, widząc w tym np. możliwość uzyskania przewagi konkurencyjnej. Tymczasem nagromadzenie przeterminowanych faktur (z badań wynika, że w niektórych firmach może być ich połowa) w konsekwencji może prowadzić do utraty płynności i zagrożenia funkcjonowania.

Z udostępnionej PAP analizy BIG InfoMonitor wynika, że problem przeterminowanych płatności dotyka 48 proc. firm - najczęściej zdarza się w budownictwie, nieco rzadziej w produkcji i handlu, najrzadziej w usługach. Jednocześnie spośród pozostałych firm blisko połowa (49 proc.) miała taki problem w przeszłości, w tym 10 proc. w ciągu ostatniego roku.

W tej części badania przedsiębiorców zapytano czy mają lub mieli w ciągu ostatnich trzech miesięcy należności, których termin płatności upłynął co najmniej 60 dni wcześniej. Firmy, które odpowiedziały przecząco, dodatkowo zapytano, czy miały taki problem w przeszłości - do roku i dawniej.

W całym badaniu ujęto łącznie 600 firm mających problemy ze spiętrzonymi płatnościami oraz bez takich kłopotów, po czym zestawiono odpowiedzi obu tych grup. "Obie grupy, choć w tym samym kraju i w tych samych realiach, działają w dwóch różnych światach" - powiedział PAP prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Firmom dotkniętym zatorami płatniczymi przeciętnie terminowo płacono jedynie 53 proc. zobowiązań; w firmach, które nie mają z tym większych problemów - 82 proc. Im mniejsza firma, tym większy problem zatorów płatniczych i większe prawdopodobieństwo, że sytuacja wymknie się spod kontroli. Największe związane z tym ryzyko dotyczy niewielkich firm usługowych.

- Uważamy, że jest dosyć liczna grupa firm, które godzą się z tym zjawiskiem, albo np. nie uwzględniają odpowiednich negocjacji z odbiorcą usług w trakcie rozmów o kontrakcie, lub też mówią, że to jest element ich przewagi konkurencyjnej. Innymi słowy decydują się na ryzyko, bo uważają, że jeśli dadzą odbiorcy długi termin płatności, wyeliminują konkurencję. Ale to ostatecznie obraca się przeciwko nim - uznał Grzelczak.

W przypadku firm deklarujących posiadanie przeterminowanych płatności właśnie ta kwestia była w badaniu najczęściej wskazywana jako zagrożenie dla bieżącej płynności (89 proc. wskazań); na kolejnych znalazły się: brak zamówień (61 proc.) i silna konkurencja wymuszająca obniżki cen. Pozostałe firmy jako pierwsze zagrożenie widzą tu czynnik konkurencji, a na kolejnych miejscach: nieotrzymywanie na czas płatności, sezonowość działania, brak zamówień i problem z zatrudnieniem fachowców.

Firmy z problemami z opóźnionymi płatnościami częściej od pozostałych wskazywały, że aby móc współpracować z dużymi partnerami muszą akceptować ich długie terminy płatności; częściej były też zdania, że jest to powszechnie stosowana praktyka. Niezależnie od tego, czy problem w firmach występuje, nieco ponad połowa pytanych zgodziła się, że narzucanie terminu płatności powyżej 30 dni jest nieuczciwą praktyką. Niespełna połowa (42-46 proc.) uznała, że długie terminy płatności to normalne działanie rynkowe.

Z badania wynikło jednocześnie, że 70 proc. wszystkich pytanych firm nie chce, aby terminy płatności za faktury były regulowane przez państwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.