Przetargi: można zmieniać umowy z cenami energii

fot: Krystian Krawczyk

Porozumienie między spółką a RDLP reguluje prawo pozwalające korzystać z nieruchomości leśnych na potrzeby przesyłu energii

fot: Krystian Krawczyk

Urząd Zamówień Publicznych uważa, że zgodnie z prawem dopuszczalne są zmiany w umowach na zakup energii elektrycznej, zawartych zgodnie z Prawem zamówień publicznych, w wyniku przetargów. Taką kwestię wskazywano jako jedną z niejasności w ustawie ws. cen prądu.

Przyjęta 28 grudnia ustawa nakazuje sprzedawcom modyfikację warunków umów na dostawy energii elektrycznej w taki sposób, aby cena na 2019 r. odpowiadała taryfie lub cennikowi, obowiązującemu 30 czerwca 2018 r. W czasie prac i po przyjęciu ustawy wiele podmiotów, np. jednostek samorządu, wskazywało, że zgodnie z Prawem zamówień publicznych (Pzp) rozpisywały przetargi na dostawy energii i podpisywały umowy z ceną z wybranej oferty, która nie wynikała ani z taryfy ani z cennika. Powstawała więc wątpliwość, czy cena z przetargu również może być zmieniona zgodnie z zapisami ustawy.

Zgodnie z opublikowaną przez Urząd Zamówień Publicznych interpretacją, jest to możliwe. Co prawda Pzp w sposób ogólny zakazuje zmian umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru dostawcy, ale dopuszcza od tej zasady wyjątki. Zmiana jest dopuszczalna jeżeli jej konieczność "spowodowana jest okolicznościami, których zamawiający, działając z należytą starannością, nie mógł przewidzieć", a dodatkowo wartość zmiany nie przekracza 50 proc. wartości zamówienia określonej pierwotnie w umowie. Warunki te muszą być spełnione łącznie, a modyfikacja nie może zmienić charakteru zamówienia. Dodatkowo - jak podkreślił Urząd - są to przepisy, wynikające z regulacji europejskich.

UZP wskazuje, że w kontekście oceny możliwości dokonania zmiany umów w sprawie zamówienia publicznego na zakup energii elektrycznej, zawartych po 30 czerwca 2018 r. na podstawie odpowiedniego artykułu Pzp, kluczowe jest przede wszystkim ustalenie niemożności przewidzenia przez zamawiającego, działającego z należytą starannością na etapie postępowania, okoliczności rodzącej konieczność zmiany umowy w sprawie zamówienia publicznego.

Urząd przypomina, że poselski projekt ustawy ws. cen prądu pojawił się w Sejmie 21 grudnia 2018 r., a ustawa, ustalająca m. in. ceny energii na poziomie taryf i umów obowiązujących 30 czerwca 2018 r., została ogłoszona w Dzienniku Ustaw dnia 31 grudnia 2018 r. Przed tym dniem zamawiający nie posiadali oficjalnej i pewnej informacji co do przepisów mających obowiązywać od początku roku 2019 - podkreślił UZP. Urząd ocenia więc, że zamawiający nie mieli na etapie przetargu możliwości "przewidzenia odgórnej zmiany taryf cen energii związanej z wejściem w życie ustawy".

"W związku z powyższym, wydaje się, iż zmiana przepisów ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych może zostać uznana za okoliczność obiektywnie nieprzewidywalną dla zamawiającego" - podkreślił UZP i ocenił, że wprowadzenie tych przepisów "należy zaliczyć do sytuacji nagłych, nadzwyczajnych i niezależnych od woli zamawiającego". Urząd stwierdził, że ustawowe zobowiązanie do zmiany warunków poprzez zmianę ceny energii elektrycznej spełnia warunki, opisane w Pzp i w związku z tym jest możliwy.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.