Przesunięcie ETS2 uchroni konsumentów przed drastycznym wzrostem cen energii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Południowy Koncern Węglowy zdaje sobie sprawę z niedogodności, jakie nowe przepisy stwarzają dla klientów.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przesunięcie terminu wejścia w życie systemu ETS2 da nam czas na zmniejszenie emisyjności naszej gospodarki i uchroni konsumentów m.in. przed drastycznym wzrostem cen energii - powiedział PAP wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.

Premier Donald Tusk poinformował w czwartek, że Rada Europejska uzgodniła zapis o rewizji systemu ETS2, co stwarza możliwość przesunięcia wejścia tego systemu w życie. ETS2 (system handlu uprawnieniami do emisji) to rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami CO2, które od 2027 r. ma objąć sektory budownictwa i transportu drogowego. Jego celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, ale dla gospodarstw domowych oznacza to potencjalny wzrost kosztów paliw i ogrzewania. W praktyce opłata będzie doliczana do cen paliw kopalnych, takich jak węgiel, gaz ziemny, olej opałowy czy benzyna.

Według wiceministra Bolesty, zapis, który udało się przeforsować po szczycie Rady Europejskiej, obliguje Komisję Europejską do przedstawienia głębokich zmian w ETS2.

- Początkowo KE była skłonna tylko do niewielkich korekt np. ograniczenia zmienności cen zezwoleń na emisję CO2, ale dzięki koalicji państw, którą udało się zbudować pod przewodnictwem Polski, jest możliwość zablokowania wejścia systemu ETS2 w 2027 roku - wskazał wiceszef MKiŚ.

Powiedział, że odroczenie wejścia w życie systemu oznacza więcej czasu na zmniejszenie emisyjności gospodarstw domowych. Wyjaśnił, że każdy dodatkowy rok to więcej docieplonych, czyli zużywających mniej energii na ogrzanie mieszkań i domów, a także mniej kopciuchów opalanych węglem. Przypomniał, że zarówno termomodernizacja jak i wymiana źródeł ciepła jest finansowania m.in. z programu “Czyste Powietrze“.

Powołując się na dane Centralnej Bazy Emisyjności Budynków wskazał, że obecnie “mamy jeszcze ok. 2 milionów domów ogrzewanych węglem, a każdy rok funkcjonowania programu Czyste Powietrze zmniejsza tę pulę.

Zapytany, kiedy Komisja Europejska może podjąć decyzję o rewizji systemu ETS2, wiceminister wskazał, że obecnie trwają rozmowy w Komisją, ale decyzja w sprawie zakresu rewizji powinna zapaść w przyszłym roku.

Do decyzji Rady Europejskiej odniosła się również minister klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska. “Postanowienia szczytu otwierają pole do rozmowy o szczegółach. W agendzie Polski niezmiennie pozostaje odsunięcie wejścia w życie ETS2 o trzy lata i wprowadzenie mechanizmu ograniczającego wzrost cen. Chcemy, by polityka klimatyczna Unii Europejskiej nie odbijała się negatywnie na konkurencyjności i na sytuacji gospodarstw domowych“ - wskazała szefowa MKiŚ cytowana w komunikacie.

Program antysmogowy “Czyste Powietrze“ umożliwia uzyskanie dofinansowania do termomodernizacji domu jednorodzinnego i wymiany źródła ciepła na bardziej ekologiczne. Z danych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej do końca 2024 roku z programu docieplono ponad 450 tys. budynków. W ustawie budżetowej na 2026 rok na realizację “Czystego Powietrza przewidziano“ 6 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.