Przesądzona prywatyzacja PEC w Jastrzębiu Zdroju

Minister Skarbu Państwa zdecydował o prywatyzacji Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Jastrzębiu Zdroju - infromuje "Polska Dziennik Zachodni".

 

Decyzja nie podoba się samorządom, które od 18 lat starały się przejąć jastrzębski PEC. Zaniepokojeni są również mieszkańcy, którzy obawiają się wzrostu cen energii cieplnej, oraz pracownicy przedsiębiorstwa, którzy martwią się o swoje miejsca pracy - relacjonuje "PDZ".

 

- Nie wiemy, jakie decyzje podejmie nowy właściciel w stosunku do załogi. Ale obawy te łagodzi nieco perspektywa nieodpłatnego nabycia akcji i negocjacje w sprawie pakietu socjalnego - powiedział "PDZ" Albert Rduch, prezes PEC-u.

 

Wiadomo, że Jastrzębska Spółka Węglowa jest zainteresowana połączeniem PEC ze swoją spółką-córką - Spółką Energetyczną Jastrzębie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.