Przerwane śledztwo ws. współpracy policjantów z mafią węglową

Nie będzie zarzutów dla kolejnych policjantów podejrzanych o korupcję i współpracę z mafią węglową.

Powód? Główny świadek oskarżenia został zamordowany, a jego zeznania nie zostały do końca zweryfikowane - poinformowała w piątek katowicka Gazeta Wyborcza.

Na początku lipca pięciu policjantom z Katowic i Siemianowic Śląskich zarzucono przyjmowanie łapówek od mafii węglowej. Zdaniem śledczych w latach 2001-2004 ochraniali oni transporty z kradzionym węglem wywożonym z katowickiej kopalni Staszic. Na współpracy z przestępcami mieli zarobić prawie 300 tys. zł. Policjantom zarzucono, że z łapówek uczynili stałe źródło dochodu.

Nieoficjalnie wiadomo, że obciążające ich zeznania złożył katowicki sutener Jakub D. [w 2001 roku brał on udział w wojnie gangów na ul. Bankowej, podczas której zastrzelono przechodnia - przyp. red.], który z kopalni wywiózł węgiel o wartości 4 mln zł. Po zatrzymaniu w 2006 roku wymienił on nazwiska 17 policjantów mających współpracować z jego grupą. Wskazał też sposoby kontaktowania się z nimi oraz przekazywania im pieniędzy.

Po częściowej weryfikacji jego zeznań śledczy przedstawili zarzuty korupcji pięciu policjantom. \"Gazeta\" dowiedziała się jednak, że liczba podejrzanych stróżów prawa w tej sprawie już się nie zmieni, bo rok temu Jakub D. został zamordowany. Ktoś rozbił mu głowę kijem bejsbolowym. Z jego mieszkania nic nie zginęło, więc od razu wykluczono rabunkowy motyw zabójstwa.

- Sprawca tej zbrodni nie został ustalony, więc sprawę umorzono - mówi prokurator Marta Dybek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Dodaje, że obszerne wyjaśnienia złożone przez D. w sprawie mafii węglowej mogą być wykorzystane jako dowód w innych sprawach.

- Nikt się jednak nie odważy zatrzymywać kolejnych policjantów na podstawie niezweryfikowanych zeznań D. Adwokaci roznieśliby nas przed sądem - tłumaczy jeden ze śledczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.