Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Przepisy Polskiego ładu wywołują duże zamieszanie z wynagrodzeniami górników i powodują niepewność wśród załóg kopalń

Kwsa na dole 06

fot: KW SA

W lutym wynagrodzenia z racji 14. będą wyższe. To oznacza, że znaczna część pracowników – tych pracujących pod ziemią – przekroczy pułap 11 tys. zł, powyżej którego potrącenia będą znaczące - ostrzegają związkowcy

fot: KW SA

W lutym pracownicy węglowych spółek oprócz normalnej pensji otrzymają również nagrody roczne, czyli czternastki. Jak ostrzegają związkowcy, w efekcie nowych przepisów podatkowych wprowadzonych przez tzw. Polski ład, górnicze wypłaty mogą niższe.

Jak przypominają związkowcy, w lutym pracownicy węglowych spółek oprócz normalnej pensji otrzymują również nagrody roczne, czyli czternastki (ich wysokość zwykle nieznacznie przekracza miesięczną pensję). To oznacza, że łączne wynagrodzenia znacznej części z nich mogą przekroczyć górny limit ustalony dla podatników, których obejmuje tzw. ulga dla klasy średniej, czyli ponad 11 141 zł brutto. To oznaczałoby, że drugi przelew z tytułu nagrody rocznej, wypłacany w połowie lutego, może być niższy. O ile?

Błędy i pomyłki
- W lutym wynagrodzenia z racji czternastek będą wyższe. To oznacza, że znaczna część pracowników – tych pracujących pod ziemią, bo w przypadku pracowników powierzchni nie ma takiego zagrożenia – przekroczy pułap 11 tys. zł, powyżej którego potrącenia będą znaczące. Szacujemy, że w lutym górnicy powinni otrzymać średnio o ok. 1,5 tys zł mniej z tytułu wprowadzenia Polskiego ładu. Uważamy, że ktoś tutaj popełnił koszmarne błędy i pomyłki, co znów może spowodować duże napięcia w górnictwie. Mamy nadzieję, że ta sprawa zostanie jakoś wyjaśniona i albo tych potrąceń nie będzie, albo szybko ludziom się wytłumaczy, w jaki sposób im to zostanie zrekompensowane - argumentuje Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.

Ludzi muszą wiedzieć, czy jeśli teraz zostanie im potrącona jakaś kwota, to czy potem w rozliczeniu rocznym zostanie to uwzględnione i zostanie im zwrócone. To muszą jednak zrobić odpowiednie służby, które będą mogły odpowiedzialnie tego typu wyjaśnienia przedstawić – dodaje Ziętek.

Na ten sam problem wskazuje Arkadiusz Siekaniec, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

- To rzeczywiście może spowodować, że część pracowników nie będzie miała prawa do tej ulgi. Będzie to na razie w tym jednym miesiącu, ale trudno powiedzieć, jak to wszystko zadziała później i czy będzie to można odzyskać w rocznym rozliczeniu czy nie. Tego wciąż nie wiemy i boimy się, że górników spotka ten sam problem, co pracowników szkolnictwa czy pracowników ZUS – argumentuje Arkadiusz Siekaniec.

Rada Krajowa ZZG w Polsce już w połowie stycznia skierowała w sprawie Polskiego ładu do ministra finansów. W liście wskazują, że nowe przepisy podatkowe negatywnie wpłyną na wynagrodzenia pracowników górnictwa.

Najciężej pracujący górnicy
- Nasz główna obawa związana z ulgą dla klasy średniej dotyczy tego, że najbardziej mogą na tych zmianach stracić najciężej pracujący górnicy, czyli pracujący w ścianach i przodkach. Tutaj może dojść do paradoksu - głównym zamysłem ulgi dla klasy średniej jest ochrona pracowników przed nadmiernym opodatkowaniem - natomiast w przypadku górników to może zadziałać odwrotnie. Ulga nie będzie chronić, tylko pogorszy ich warunki finansowe, a nie sądzę, żeby to było intencją ustawodawcy. Wynika to z tego, że systemy płac w górnictwie są bardzo skomplikowane. Pracownicy najwięcej zarabiający nie są w stanie ocenić, czy przekroczą górną granicę ustaloną przez ustawodawcę. To samo może dotyczyć niektórych pracowników powierzchni zarabiających najmniej – oni dla odmiany mogą nie zmieścić się w ustalonych widełkach i ostatecznie zarobić mniej niż dolna granica wyznaczona jako przychód objęty ulgą - wyjaśnia Siekaniec.

- Na razie nie pojawił się żaden akt prawny, który by naprawiał nowe przepisy. Cały system podatkowy mocno się skomplikował i mimo pewnych pozytywów, które trzeba dostrzegać – chociażby zwiększonej kwoty wolnej od podatku - to powoduje raczej ogromne zamieszanie i niepewność. Już wcześniej górnicy mieli problem, żeby sprawdzić pracodawcę, czy prawidło nalicza wynagrodzenie, a teraz kiedy nałożą się na to nowe przepisy wynikające z Polskiego ładu, to istnieje obawa, że wkradnie się chaos, który wywoła niezadowolenie załóg i trudno się będzie temu niezadowoleniu dziwić. Słyszymy, co prawda liczne deklaracje rządu i premiera, że to wszystko zostanie naprawione, ale to na razie jedynie deklaracje. Gdzieś nawet wyczytałem, że mówi się o wprowadzeniu naszego pomysłu „złoty za złoty”. Chodzi o to, żeby nową ulgę traktować w taki sposób, jak w przypadku przekroczenia progu podatkowego – wtedy pełną kwotę płaci dopiero od kwoty nadwyżki, a nie traci się w całości ulgi – dodaje związkowiec.

Uwagi nie zostały wysłuchane
Jak zaznacza Arkadiusz Siekaniec, ZZG w Polsce, jako członek OPZZ, brał udział w opiniowaniu nowej ustawy o Polskim ładzie.

- Przekazaliśmy wszystkie nasze uwagi. Nie przewidzieliśmy wszystkich negatywnych skutków wprowadzenia tej reformy, ale część z nich udało nam się przewidzieć. Mówiliśmy o nich w momencie, kiedy tworzono to prawo. Nikt wtedy nie pochylił się nad naszymi uwagami, a niestety dziś okazuje się, że były trafne – podkreśla.

W sprawie nowych przepisów podatkowych interweniują też organizacje związkowe z poszczególnych spółek.

W poniedziałek, 7 lutego, przedstawiciele Reprezentatywnych Związków Zawodowego działających przy Jastrzębskiej Spółce Węglowej poinformowali, że zwrócili się do Ministerstwa Finansów „o zmianę zapisów dotyczących podatku dochodowego od osób fizycznych w taki sposób, by pracownicy branży wydobywczej nie zostali pozbawieni ulg im przysługujących z uwagi na dodatkowe wynagrodzenie zapisane w układach zbiorowych pracy tj. 14., deputat węglowy i Barbórka, w związku z zapisami zawartymi w tzw. Polskim ładzie”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.