Przepisy antysmogowe uderzą w najuboższych Polaków

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łukasz Horbacz 20 kwietnia 2017 r. został wybrany na stanowisko prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ocenie Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla nowe przepisy związane z walką ze smogiem najbardziej uderzą po kieszeni najuboższych Polaków, którzy nie będą w stanie poradzić sobie ze wzrostem kosztów ogrzewania. O pomoc w sprawie podjęcia działań mających na celu ochronę i wsparcie najmniej zamożnych obywateli sprzedawcy węgla poprosili Rzecznika Praw Obywatelskich.

Chodzi z jednej strony o przepisy wdrażane zarówno na szczeblu lokalnym, czyli tzw. uchwały antysmogowe oraz nowelizację ustawy o jakości paliw, nad którą pracuje obecnie rząd. Nowe regulacje prawne mają być jednym z kluczowych elementów w walce ze smogiem, który dusi polskie miasta. Zdaniem przedstawicieli IGSPW takie rozwiązanie będzie miało jeden poważny skutek uboczny – sprawi, że najmniej zamożni obywatele popadną w jeszcze większą biedę. Dlatego napisali w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich.

- Zdecydowaliśmy się napisać również do RPO, bo mimo iż alarmujemy o problemie, to na razie nie ma prawie żadnego odzewu. W Polsce do tej pory nie zdefiniowano nawet, czym jest dokładnie ubóstwo energetyczne. To powinno się zrobić w pierwszej kolejności. Wyeliminowanie “kopciuchów” i najgorszego paliwa w postaci mułów i flotokoncentratów jest potrzebne, ale trzeba też jasno powiedzieć, że nie będzie to tania operacja – podkreśla Łukasz Horbacz, prezes Izby.

Żeby sprawdzić, jak wygląda problem ubóstwa energetycznego (o takim zjawisku mówi się w krajach Europy Zachodniej, jeśli wydatki na prąd i ogrzewanie przekraczają 10 proc. dochodów gospodarstwa domowego), IGSPW zleciła firmie Kantar TNS SA przeprowadzenie we wrześniu minionego roku badań kondycji ekonomicznej gospodarstw domowych, które są ogrzewane węglem. Z badań wynika, że w ciągu roku od momentu przeprowadzenia badań Polacy, którzy wykorzystują węgiel do ogrzewania swoich gospodarstw, wydali na jego zakup średnio 2534 zł, a wydatki te stanowią przeciętnie ok. 11 proc. dochodów ich gospodarstw domowych. To jednak średnia, bo jeśli chodzi o najuboższą grupę, ten wskaźnik jest prawie dwukrotnie wyższy. Z badań wynika, że 10 proc. spośród gospodarstw ogrzewających się węglem wydaje ponad 20 proc. swego budżetu domowego na zakup tego paliwa.

- Niestety największe koszty poniosą w tym przypadku najmniej zamożni obywatele, którzy do tej pory ogrzewali domy i mieszkania najtańszym węglem. Nie dość, że będą musieli przerzucić się na lepszy i siłą rzeczy droższy węgiel, to można się spodziewać na dodatek, że ten lepszy węgiel zdrożeje, bo zwiększy się na niego popyt. Jeśli do tej pory najbiedniejsi ludzie płacili 200-300 zł za t, to teraz będą musieli zapłacić 600 zł za t lepszego węgla. To oznacza, że koszty ogrzewania dla tej grupy wzrosną nawet 2-3-krotnie. Z badań, które przeprowadziliśmy wynika, że już teraz 10 proc. gospodarstw domowych, czyli ok. miliona Polaków wydaje na węgiel 20 proc. swoich dochodów. To grupa, która może nie udźwignąć finansowo wyeliminowania najtańszego węgla. W efekcie skutek może być odwrotny i skończy się tym, że ludzie jeszcze częściej będą palić śmieci i odpady. Dlatego postulujemy, żeby po pierwsze zwiększyć kary za spalanie śmieci, ale równocześnie objąć najuboższych programem pomocowym. Nie chodzi o jednorazowe dotacje na wymianę pieców, ale regularne wsparcie w postaci dopłat do zakupu lepszej jakości węgla. Jeśli tego nie zrobimy, to ubóstwo energetyczne tylko się pogłębi – ocenia Łukasz Horbacz. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.