Przemysł: unijne propozycje są zagrożeniem

fot: Maciej Dorosiński

Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosław Zagórowski powiedział, że choć górnictwo nie jest obciążone dodatkowymi opłatami, to pogorszenie sytuacji partnerów, z którymi współpracuje - energetyki, wytwórców stali czy innych dóbr - jest też problemem polskiego górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

Unijne propozycje w sprawie nowych celów klimatycznych UE są zagrożeniem dla polskiego i europejskiego przemysłu - przekonywali przedstawiciele przemysłu i politycy podczas poniedziałkowej (10 lutego) debaty PAP "Unijny pakiet klimatyczny a polski przemysł".

Uczestnicy debaty omawiali skutki realizacji pakietu energetyczno-klimatycznego UE dla przedsiębiorstw przemysłowych w Polsce. W ubiegłym miesiącu Komisja Europejska opublikowała swoje propozycje do 2030 r. Wśród nich są nowe cele: 40-proc. redukcji emisji dwutlenku węgla (CO2) oraz podniesienie do 27 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych.

Wiceprezes, country manager ArcelorMittal Poland Surojit Ghosh mówił, że propozycje KE oferują niewiele w kwestii szybkiej reindustrializacji Europy.

- Wręcz przeciwnie, propozycje te mogą doprowadzić do przyspieszonej dezindustrializacji - powiedział.

Jak dodał, w ciągu ostatnich 40 lat przemysł stalowy w Europie znacznie ograniczył emisję CO2.

- Przemysł energochłonny w Europie, którego jesteśmy częścią, nie ma porównywalnych warunków działania w stosunku do konkurencji na świecie. To tylko promuje ucieczkę inwestycji, ucieczkę kapitału z Europy - twierdzi.

Jak dodał, jego firma zainwestowała dużo w Europie, m.in. w Polsce i teraz stoi w obliczu dylematu, czy to było właściwie miejsce do lokowania środków.

Dyrektor Biura Stowarzyszenia Producentów Cementu Jan Deja podkreślał, że propozycje nowej polityki energetyczno-klimatycznej UE są zagrożeniem dla przemysłu cementowego.

- Polska ma najnowocześniejszy przemysł cementowy w Europie. Oczywiście u nas działają duże, międzynarodowe grupy produkujące cement (...)Wszystkie zakłady należące do tych Grup są liderami we wskaźnikach, np. ekologicznych, efektywności energetycznej itd. (...) To, co nam się proponuje w sposób całkowicie niejasny, zagraża temu przemysłowi - powiedział.

Jak podkreślił, sektor swoje zadanie domowe odrobił, redukując emisje o ok. 30 proc.

Europoseł (PiS) Konrad Szymański podkreślał, że propozycja nowych celów klimatycznych jest dla większości sektorów energochłonnych nie do zaakceptowania.

- To nie jest kolejna rutynowa potyczka z Brukselą (...) Polityka klimatyczna stwarza zagrożenia nie dla miejsc pracy w przemyśle jądrowym, ale zagrożenia dla miejsc pracy w przemyśle energochłonnym. A te miejsca pracy, nawet w opinii KE, są liczone w skali 25-27 mln. To jest skala absolutnie nieporównywalna z najbardziej optymistycznymi prognozami potencjału tworzenia zielonych miejsc pracy w Europie (...) Musimy zrobić wszystko, żeby te wszystkie elementy, doświadczenia, te wszystkie argumenty żyły w opinii publicznej - powiedział.

Jak dodał, w szczególności Polska musi wykazać się w tej sprawie kreatywnością.

- Jeśli chcemy uciec od problemów z nową polityką klimatyczną, to sam sprzeciw nie wystarczy. Musimy przedstawić różne drogi wyjścia, również dla tych, którzy muszą wyjść z twarzą z tego sporu - powiedział.

Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosław Zagórowski powiedział, że choć górnictwo nie jest obciążone dodatkowymi opłatami, to pogorszenie sytuacji partnerów, z którymi współpracuje - energetyki, wytwórców stali czy innych dóbr - jest też problemem polskiego górnictwa.

- Za chwilę będzie mowa o tym, że rozpocznie się redukcja miejsc prac - mówił. Jego zdaniem tylko niektóre państwa mogą skorzystać na propozycji KE.

- Zyskują Niemcy, Francja, może Dania, ale reszta państw może mocno stracić- powiedział.

Debata, była zorganizowana w ramach projektu "Debaty o gospodarce w PAP", miała charakter zamknięty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.