Przemysł: polskie stocznie są w świetnej kondycji

1433222857 image850x550

fot: remontowa-rsb.pl

Polski przemysł specjalizuje się w wielu typach statków

fot: remontowa-rsb.pl

Polski przemysł stoczniowy dynamicznie się rozwija. Prywatne firmy są w świetnej kondycji, mają pełny portfel zamówień i z powodzeniem konkurują z gigantami z krajów skandynawskich. Branża wstępnie szacuje, że tegoroczny wzrost może sięgnąć nawet 10 proc.

- Polska jest jednym z krajów, który ma stosunkowo duży jak na warunki europejskie potencjał związany z produkcją okrętową - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Wojtkiewicz, prezes Związku Pracodawców Forum Okrętowe i prezes zarządu stoczni Remontowa Shipbuilding. - To tyczy się różnych sektorów, zarówno produkcji w pełni wyposażonych, nowoczesnych statków różnego typu, jaki i prac remontowych, przebudów, realizacji różnego rodzaju skomplikowanych projektów związanych z branżą okrętową bądź branżą wydobywczą, która realizuje swoje zadania na morzu.

Dla branży okrętowej pewnym problemem jest sytuacja na rynku ropy. Branża wydobywcza należy bowiem do ważniejszych klientów polskich stoczni. To w stoczniach powstają nowe tankowce i platformy wiertnicze. Polski przemysł specjalizuje się jednak w wielu typach statków i to pozwala mu dywersyfikować ryzyko.

- Remontowa Shipbuilding oprócz jednostek pływających dla przemysłu wydobywczego produkuje także jednostki o przeznaczeniu pasażersko-samochodowym czy wyspecjalizowane statki towarowe, które służą do dostarczania różnego rodzaju produktów np. w rejony arktyczne. Te kierunki rozwoju gospodarki światowej, które mają bezpośredni związek z morzem, dyktują nam kierunki rozwoju - podkreśla Andrzej Wojtkiewicz.

Do Związku Pracodawców Forum Okrętowego należy pięć stoczni oraz prawie 50 firm produkujących na ich potrzeby wyposażenie do nowych statków. Jak podkreśla Jerzy Czuczman, dyrektor biura Związku, mimo spowolnienia w sektorze oil and gas, który jest ściśle powiązany z branżą okrętową, firmy świetnie sobie radzą. Przede wszystkim szukają dla siebie miejsca na innych rynkach.

- Najsilniejszą stroną sektora, patrząc przez pryzmat globalnej konkurencji, jest to, że udało nam się znaleźć swoje nisze rynkowe. Jesteśmy bardzo dobrzy w ekologicznych napędach, napędach LNG. Niedawno powstał prom Samsø, pierwszy w Europie z takim napędem - wodowany, w całości polski projekt, polska myśl techniczna i polskie wykonanie w stoczni Remontowa Shipbuilding - mówi Jerzy Czuczman.

Czuczman ocenia, że w tym roku można się spodziewać dynamiki od kilku do nawet 10 proc. Jak podkreśla, branża z optymizmem mówi o swoich perspektywach, tym bardziej że portfel zamówień jest pełny.

- Polski przemysł stoczniowy jest drugi w Europie i piąty na świecie. To są coraz nowocześniejsze podmioty. Szczególnie polskie stocznie prywatne są konkurencyjne na rynku światowym, robią coraz bardziej skomplikowane statki o coraz większej wartości dodanej - mówi Przemysław Roth, członek zarządu Rolls-Royce w Polsce,

Jak podkreśla, polskie firmy są coraz bardziej profesjonalnymi partnerami dla zagranicznych koncernów.

- Bardzo zwracamy uwagę na zasady bezpieczeństwa i higieny pracy. Bardzo ważne jest dla nas to, żeby firma, która z nami pracuje, dotrzymywała takich zasad, a polskie stocznie w tym względzie są na coraz wyższym poziomie - wyjaśnia Roth.

Jak podkreśla, polski przemysł nie konkuruje dziś z zakładami dalekowschodnimi, np. chińskimi czy koreańskimi, których główną przewagą jest niski koszt.

- Natomiast Polska jest specjalistą światowej klasy w zakresie statków specjalistycznych i tutaj perspektywy są bardzo dobre - uważa członek zarządu Rolls-Royce Polska. - Jeszcze nie tak dawno nikt by sobie nie wyobrażał, że duża platforma mogłaby pójść do całkowitego remontu do polskiej stoczni, nikt by sobie nie wyobrażał, że statki PSV [zaopatrzenie górnictwa morskiego - red.] byłyby budowane w polskich stoczniach, oraz elementy wyposażenia np. statków do odwiertów podwodnych. Te wszystkie elementy, systemy czy podsystemy są produkowane dzisiaj w Polsce.

28 maja br. w siedzibie kancelarii K&L Gates w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Związku Pracodawców Forum Okrętowe połączone z konferencją prasową, w której uczestniczyli członkowie FO oraz przedstawiciele sektora bankowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.