Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki
W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Konferencja o przemyśle obronnym odbywa się w Katowicach
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.
Przemysł jest fundamentem bezpieczeństwa – taki wniosek wysuwa się z debaty inauguracyjnej odbywającej się w ramach konferencji „Przemysł dla obronności”.
- Mamy w Polsce silny i rozwinięty przemysł, a także firmy, które potrafią się zmieniać i wykorzystywać swoje kompetencje. Dzisiaj chcemy, by one działały także na rzecz obronności - mówił Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, organizatora wydarzenia.
Do uczestników konferencji list wystosował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. „Realizacja zadań, przed którymi stoimy, wymaga posiadania nowoczesnego przemysłu. Rozbudowa sił produkcyjnych, wzmacnianie technologii to fundamenty rozwoju” – napisał w liście minister.
- Jeszcze dwa lata temu toczyliśmy dyskusję, dlaczego polski przemysł jest taki niedoinwestowany. Dzisiaj mówimy o wyzwaniach bezpieczeństwa i inwestycjach w obronność. Przemysł zbrojeniowy jest napędem gospodarki państwa i gwarantem bezpieczeństwa. Przyznaliśmy na to potężne środki - mówił Konrad Gołota, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych podczas debaty inauguracyjnej.
Być wśród najlepszych europejskich firm
Arkadiusz Sułek, prezes zarządu spółki Chrobry podkreślał, że w ostatnim roku Polska stworzyła ekosystem, dzięki któremu ruszono z zamówieniami dla przemysłu obronnego. - Wokół Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest ekosystem firm dostarczających cały łańcuch dostaw. Dzisiaj powinniśmy budować nie tylko fabryki, ale i kompetencje - mówił Arkadiusz Sułek.
Podczas debaty Mateusz Rzeszowski, dyrektor działu inwestycji i współpracy międzynarodowej KSSE przypomniał, że KSSE wspiera sektor defence, jeśli chodzi o uzbrojenia i amunicję. - Teraz firmy rozwijają się w kierunku defance i dual use – zaznaczył.
- Inwestowanie w bezpieczeństwo to inwestowanie w rozwój - mówił z kolei Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej. - Będziemy podpisywać kolejne umowy o wartości milionów złotych. Musimy też odejść od budowy fabryk na rzecz centrów kompetencji produkcyjnych i usługowych. Ważne jest także to, że ideą jest, by wspierać polski przemysł - dodał.
W skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej wchodzą m.in. siemianowicki Rosomak oraz Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy w Gliwicach.
Prezes Leszkiewicz mówił także, iż w Polsce mamy dominujący model państwowy, ale potrzebujemy partnerów, kooperantów.
- PGZ nie chce być monopolistą, szuka partnerów. Mamy cel, by wejść do pierwszej dziesiątki firm w państwach europejskich, może się nam to uda już w listopadzie - powiedział.